Książka

Katarzyna Grochola została babcią w wieku 43 lat. Jaką babcią jest pisarka?
Wielka nowość od Spotify. Papierowe książki przemówią
Syn nie chce zabrać mamy do siebie, bo w jego domu jest tylko jedna pani domu – i to jestem ja! Opowieść o rodzinnych napięciach, trosce o teściową Barbarę i oczekiwaniach bliskich – czy syn naprawdę powinien zamieszkać z matką?
"Sprawa siostry Richarda już od dawna budziła jej niepokój" [FRAGMENT KSIĄŻKI]
Nie odchodź, mamo. Polska opowieść rodzinna pełna mądrości, tęsknoty i miłości matki, która uczy się patrzeć sercem na wybory córki i zięcia
Jak czytanie zmienia mózg? 5 naukowych powodów, żeby sięgnąć po książkę
Po jakie książki najchętniej sięgaliśmy w 2025 roku?
Kostię nawiedzają duchy. Pojawiają się po odtworzeniu ich ulubionej potrawy [FRAGMENT KSIĄŻKI]
„Jakby patrzeć na książkę w twardej oprawie.” Gracze są zgodni czemu fizyczne wydania gier były tak świetne
Będzie specjalny film "TO". Stephen King go pobłogosławił
Przyjechałam z tęsknoty, by odwiedzić córkę, ale moje własne dzieci są dla mnie jak obcy – opowieść polskiej matki o dorosłych dzieciach i samotności
Sprzedany przyjaciel. Opowieść dziadka I on mnie zrozumiał! Wcale nie było mi wesoło, pojąłem, iż to był głupi pomysł. Sprzedałem go. Myślał, iż to zabawa, a potem zrozumiał, iż naprawdę go sprzedałem. Czasy zawsze bywają różne – komuś choćby all inclusive nie wystarczy, a dla kogoś innego wystarczy kawałek czarnego chleba z kiełbasą. I myśmy różnie żyli, bywało rozmaicie. Byłem wtedy mały. Wujek mój, wujek Mirek, brat mamy, podarował mi szczeniaka owczarka i wtedy byłem najszczęśliwszy na świecie. Psiak przywiązał się do mnie, rozumiał mnie bez słów, patrzył w oczy i czekał, aż dam mu sygnał. – Leżeć, – mówiłem, przeciągając, a on kładł się, wiernie patrzył w oczy, gotów chyba umrzeć za mnie. – Waruj, – komenderowałem, a psiak natychmiast podnosił swoje grube łapy i zastygał, przełykając ślinkę. Czekał, czekał na nagrodę, czekał na smakołyk. A ja nie miałem czym go poczęstować. Sami wtedy głodowaliśmy. Takie to były czasy. Wujek Mirek, co podarował mi szczeniaka, raz powiedział mi: – Nie martw się, chłopak, zobacz, jaki on wierny, oddany. Sprzedaj go, a potem go zawołaj, to i tak do ciebie wróci. Przecież nikt nie zobaczy. Będziesz miał pieniądze – kupisz sobie i jemu oraz mamie jakąś przekąskę. Posłuchaj wujka, dobrze radzę. Spodobał mi się ten pomysł. Wtedy nie pomyślałem, iż tak nie wolno. Dorosły przecież doradził, to chyba żart, przynajmniej coś kupię. Szepnąłem wiernemu psu do ciepłego, kudłatego ucha, iż go oddam, ale potem zawołam i żeby przyszedł do mnie, uciekł obcym. I on mnie zrozumiał! Szczeknął, iż tak zrobi. Następnego dnia założyłem mu smycz i zaprowadziłem na rynek pod domem kultury. Tam wszyscy coś sprzedawali: i kwiaty, i ogórki, i jabłka. Jak wysiadał tłum z autobusu, zaczęli kupować i się targować. Wysunąłem się trochę do przodu i przyciągnąłem psa. Ale nikt nie podchodził. Prawie już wszyscy przeszli, aż tu jakiś facet z poważną miną podszedł do mnie: – Ty, chłopak, na kogo czekasz, czy może psa sprzedajesz? Fajny szczeniak, biorę! – I wcisnął mi pieniądze do ręki. Oddałem mu smycz, Wierny zakręcił głową i wesoło kichnął. – No jazda, Wierny, idź, przyjacielu, idź – szepnąłem mu – zawołam cię, przyjdź do mnie! I poszedł z mężczyzną, a ja ukradkiem poszedłem zobaczyć, gdzie prowadzi mojego przyjaciela. Wieczorem przyniosłem do domu chleb, kiełbasę i trochę cukierków. Mama popatrzyła surowo: – Ukradłeś komuś, czy co? – Nie, mamo, rzeczy podniosłem na rynku, ktoś zapłacił. – No to brawo synku, jedz i idź spać, zmęczona jestem. choćby nie zapytała o Wiernego, nie była nim zainteresowana. Wujek Mirek przyszedł rano. Szykowałem się do szkoły, chociaż sam chciałem biec do Wiernego, zawołać go. – No i co – zaśmiał się – sprzedałeś przyjaciela? I potargał mnie po głowie. Wyrwałem się i nie odpowiedziałem. Całą noc i tak nie spałem, chleba z kiełbasą nie jadłem, nie przechodziło przez gardło. Wcale nie było mi wesoło, pojąłem, iż to był głupi pomysł. Nie na darmo mama nie lubiła wujka Mirka. – Głupi on, nie słuchaj go – powtarzała. Chwyciłem tornister i wybiegłem z domu. Do tamtego domu były trzy ulice, a ja przebiegłem je jednym tchem. Wierny siedział za wysokim płotem, przywiązany grubą liną. Wołałem go, ale tylko smutno patrzył, położył głowę na łapach, machał ogonem, próbował szczekać, ale głos się łamał. Sprzedałem go. Myślał, iż to zabawa, a potem zrozumiał, iż naprawdę go sprzedałem. Wyszedł na podwórze właściciel i ostrzegawczo cmoknął na Wiernego. Ten podwinął ogon i wiedziałem, iż sprawa przegrana. Wieczorem nosiłem rzeczy na rynku, płacili niewiele, ale zarobiłem tyle, ile potrzeba. Bałem się, ale poszedłem pod furtkę i zapukałem. Znajomy facet otworzył: – A ty, chłopak, po co tu przyszedłeś? – Panie, ja przemyślałem, proszę, tu są pieniądze, co pan mi dał za Wiernego. – Facet zmrużył oczy, bez słowa wziął pieniądze i odwiązał psa: – Słuchaj chłopak, zabieraj go, tęskni za tobą, ze stróża z niego nic nie będzie, ale uważaj, może ci tego nie wybaczyć. Wierny patrzył na mnie ponuro. Gra zamieniła się dla nas w poważną próbę. W końcu podszedł, polizał mnie po ręce i trącił nosem po brzuchu. Od tej pory minęło wiele lat, ale zrozumiałem: nigdy, choćby dla żartu, nie sprzedaje się przyjaciół. Mama w końcu się ucieszyła: – Wczoraj byłam zmęczona, a potem myślę: a gdzie ten nasz pies? Przyzwyczaiłam się do niego, nasz jest, Wierny! A wujek Mirek odwiedzał nas coraz rzadziej – jego żarty nie były nam już do śmiechu.
Lola. Wewnętrzny świat.
Garść statystyk i wykresów z nowych użytkowników wykopu za lata 2009-2026
Od Starej do Nowej Częstochowy – przewodnik po dawnych i współczesnych ulicach miasta
"Niedzica to węgierski zamek". Ekspert o "Wielkich Węgrzech"
Książka Ebook "Cienie" Anna Bińkowska - recenzja
Emily-Jane Clark – Cringe club
Eldegarde
Najbliżsi na świecie – opowieść o Annie Janowniej, Pawle Iljiczu i ich wielopokoleniowej rodzinie, gdzie wnuki roznoszą śmiech po domu, miłość splata się z codziennością, a babcia piecze ciasteczka, dziadek pomaga odrabiać matematykę i uczy podciągać się na trzepaku, wspólne rozmowy przy barszczu ogrzewają serca, a każda historia i własnoręcznie namalowany rodzinny obrazek Milenki stają się świadectwem tego, iż prawdziwe szczęście kryje się w sile rodzinnych więzi pomimo trudnych doświadczeń.
Pstrokaty gobelin historii
Lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć [FELIETON MARTENKI]
Prześwietlił Gatesa. "Musimy znaleźć sposób, aby skonfiskować większość jego majątku"
Ta szkolna lektura jest rasistowska, choć dla wielu to polski klasyk. "Dlatego powinno się ją omawiać"
Przyjechałam w odwiedziny, bardzo za tobą tęskniłam, ale własne dzieci wydają się dziś obcymi ludźmi – wzruszająca opowieść polskiej matki o dorosłych córkach, samotności i tęsknocie za rodzinnym ciepłem
Czego nie chciał opowiedzieć Milan Kundera
QUIZ. Trochę geografii, kultury, odrobina nauki, ciut literatury. 8/15 to norma, ale idź po więcej
Czy era wielkich uniwersów właśnie się kończy?
Miasto Gaudiego jako ofiara. Ten kryminał z Barcelony hipnotyzuje klimatem i zagadką
Śledzie w buraczkach z cebulą, miodem i żurawiną
3 najbardziej zaskakujące seriale kryminalne. Łamią stereotypy i... głowę
Ciężkie dylematy w zwiastunie dramatu "Dobra siostra"
Wilbur Smith : Łowcy diamentów
Józef Ignacy Kraszewski : Nad Sprewą
Woyciech Bogusławski : Dzieje Teatru Narodowego na trzy części podzielone oraz wiadomość o życiu sławnych artystów
Netfliksowa „Lalka” i wiele innych polskich nowości! Netflix odkrywa karty na 2026 rok
Spotkanie z przyjaciółką na warszawskiej ulicy – jej smutna opowieść o rodzinnych problemach po narodzinach córeczki, trudnej miłości do Leszka oraz samotnej walce o szczęście dziecka i własne wsparcie
Koniec z szukaniem odpowiedniego momentu w audiobooku. Spotify z rewolucyjną funkcją
Rezygnacja z powodów osobistych. Oto nowa dyrektorka programowa Festiwalu Conrada
Tak wyglądałaby Lara Croft w wersji anime. Pomysł odrzucono mimo próśb wydawcy na japoński rynek
Dwadzieścia lat po zerwanych zaręczynach Artur w twarzy chłopca dostrzega własne młode oblicze – historia miłości, zdrady i rodzinnych tajemnic z serca Polski
"Kasztanowy ludzik" wraca na Netflix. Polacy za chwilę pochłoną 2. sezon
Czy na rowerze można uciec samotności? Rozmawiamy z twórcami Founders Ride
Torby jak okładki książek. Nowy projekt domu mody Dior promuje czytelnictwo
13 historii o cichej dobroci, które pokazują nadludzką siłę zwykłych ludzi
Szybki QUIZ ze szkolnych lektur. Pamiętasz, kto to napisał?
Pierre Corneille Jean Racine : Tragedie – Wybór
I w smutku i w euforii – Opowieść o Antoninie, wdowie z podlaskiej wsi, która mimo samotności, zamknięcia miejscowej szkoły i wyjazdu córki na „Ziemie Odzyskane”, nie poddała się losowi, sama handlowała mlekiem i twarogiem na bazarku w sąsiedniej wsi, do czasu gdy pewnego dnia pod jej domem pojawił się bogaty biznesmen z Warszawy – a wraz z nim nowe znajomości, nadzieja na lepszą przyszłość, ale i gorzkie rozczarowania, które nauczą Antoninę, iż choćby paradoksalnie w najtrudniejszych chwilach można odnaleźć prawdziwe szczęście, jeżeli tylko umie się otworzyć serce na ludzi bliskich, a nie na złudne obietnice.
Biały Kruk Live! – rozmowa o antologii „Handlarze iluzji”
Przełom w "Akacjowej 38". Ursula musi odejść