Książka

SZYNKA wieprzowa wolno gotowana
MIŁOSNE ZAWIROWANIA W POLSKIM STYLU: Ileż jeszcze Katia wytrzyma? Iłek porzucił żonę i córkę dla starszej Ksenii, a Katia wikła się w skomplikowane relacje, szukając zapomnienia. Czy córka Sonie uda się zrozumieć motywy ojca i wybaczyć? O miłości, zdradzie i sile kobiet, które uczą się na nowo ufać. Opowieść o tym, jak bardzo jeden mężczyzna potrafi namieszać w życiu — niczym polska pocztowa marka: im więcej na nią plujesz, tym mocniej się trzyma…
"56 dni" | Zwiastun nowej produkcji Prime Video
What Next? "Lalka", "Matki Pingwinów: Sezon 2 oraz "Love is Blind: Polska" na materiałach od Netflixa
Natura nie pomogła. Obalają jedną z teorii Stonehenge
Rodzina nas połączyła – historia o miłości, stracie i porcelanowych statuetkach, czyli jak mój brat Piotr żenił się młodo z ukochaną Asią, a po latach szalonego życia chciał ją przeprosić za roztrzaskaną kolekcję z dzieciństwa – opowieść o sekrecie wieloletniego małżeństwa, wytrwałości i przebaczeniu w polskich realiach
Nie potrafiłam pokochać – Historia o pierwszej miłości, liście od Wolodii i wzruszających losach Leny oraz mojej przyjaciółki Swiety w polskim internacie dla niepełnosprawnych dzieci
Głośna powieść na scenie przy Rzeźniczej: Zobacz „Lubiewo”
Czytanie pozwala uporać się z lękiem. Oto nasza kolekcja książek na zimę | Polityka o książkach. Odc. 22
Przeczytałam wiele historii Polek, które zdradzały partnerów, i choć staram się nie oceniać, jest coś, czego naprawdę nie potrafię zrozumieć. Nie dlatego, iż czuję się lepsza od innych, ale dlatego, iż dla mnie zdrada nigdy nie była pokusą. Mam 34 lata, jestem mężatką i prowadzę zupełnie zwyczajne życie. Chodzę na siłownię pięć razy w tygodniu, dbam o dietę i lubię o siebie dbać. Mam długie, proste włosy, lubię dobrze wyglądać i wiem, iż jestem atrakcyjną kobietą. Ludzie mi to mówią, widzę to w ich spojrzeniach. Na siłowni nie jest niczym dziwnym, gdy ktoś próbuje ze mną zagadać – jedni pytają o ćwiczenia, inni rzucają komentarze udające komplementy, bywają też bezpośredni. Podobnie jest, gdy wychodzę z koleżankami – mężczyźni podchodzą, nalegają, pytają czy jestem sama. Nigdy nie udawałam, iż tego nie dostrzegam. Wręcz przeciwnie – widzę to, ale nigdy nie przekraczam tej granicy. Nie dlatego, iż się boję, ale po prostu nie chcę. Mój mąż jest lekarzem – kardiologiem – i dużo pracuje. Są dni, kiedy wychodzi jeszcze przed świtem i wraca, gdy już jemy kolację albo choćby później. Przez większość czasu jestem sama w domu niemal cały dzień. Mamy córkę, dbam o nią, o dom, o swoje rutyny. W gruncie rzeczy mam „przestrzeń”, by robić co chcę, nikt by się nie dowiedział. A mimo to nigdy nie myślałam o wykorzystaniu tego czasu do zdrady. Kiedy jestem sama, zajmuję sobie czas – ćwiczę, czytam, sprzątam, oglądam seriale, gotuję, wychodzę na spacer. Nie szukam braków ani nie potrzebuję potwierdzenia z zewnątrz. Nie twierdzę, iż mój związek jest idealny – bo nie jest. Kłócimy się, mamy różnice zdań, czasem dopada nas zmęczenie. Ale jest coś podstawowego, co zawsze trwa: moja uczciwość. Nie żyję też w ciągłych podejrzeniach wobec męża. Ufam mu. Znam go, znam jego rutynę, myślenie, charakter. Nie sprawdzam telefonu ani nie tworzę w głowie scenariuszy. To poczucie spokoju jest bardzo ważne. jeżeli nie szukasz ucieczki, nie potrzebujesz otwartych drzwi przez cały czas. Dlatego czytając historie o zdradzie – nie z oceną, a z niedowierzaniem – myślę, iż nie wszystko sprowadza się do pokusy, urody, wolnego czasu czy zainteresowania ze strony innych. W moim przypadku to po prostu nigdy nie była opcja. Nie dlatego, iż nie mogę, tylko dlatego, iż nie chcę być taką osobą. I z tym czuję się spokojna. A wy, co myślicie na ten temat?
Najcenniejsze książki to te blisko ciała – Grzegorz Jankowicz (Instytut Książki)| Tygodnik Polityka
Spektakl baletowy Królowa Śniegu (Teatr Wielki, ul. Fredry 9, Poznań)
Spektakl tańca współczesnego - 4: Pastor / León&Lightfoot / Bondara (Teatr Wielki, ul. Fredry 9, Poznań)
Magia kina kontra prawdziwe miasta. Gdzie kamera kłamie najbardziej?
12 cichych gestów życzliwości w pracy, które na zawsze odmieniły czyjąś karierę
Odkryta po latach powieść o stalinowskich czystkach i jak najwierniejsze oddanie epoki w ekranizacji – reżyser Siergiej Łoźnica opowiada o filmie „Dwaj prokuratorzy”
Słabe sequele, czarne owce i złe filmy. Czy popkultura zyskuje na porażkach?
Nowa kampania przeciw AI: „Kradzież naszej pracy nie jest innowacją”. Gwiazdy Hollywood na czele
„Dandadan”: Poznaj moich kosmitów
Gabinet: Estella Vicario, Mila Papadakis
Trudna rozmowa, którą każdy powinien odbyć z dzieckiem. "Nie chciałam, aby koledzy zrobili to za mnie"
Najmocniejsze nowości Netfliksa na weekend. Kultowe kino i opowieść o oszuście
Joe Hill po raz pierwszy napisał historyczną powieść grozy. Akcja rozgrywa się podczas XVIII-wiecznego oblężenia Bostonu
Ruskij Mir – Marcin Wolski rozmawia z Michałem Gołkowskim
"Ale jak żyję, nie spotkałem tak utalentowanego młodego człowieka" [FRAGMENT KSIĄŻKI]
"To pewnie jakiś nowy sąsiad, którego nie znam" [FRAGMENT KSIĄŻKI]
10 cytatów z „Zimy Muminków”, które otulą cię w długie, mroźne wieczory. Rozgrzewają serce i przypominają nam, po co jest zima
Tak wygląda Lalka Netflixa. Zdjęcia z serialu - oto Rzecki i Łęcki!
Finał historii Alwyna Skryby – OD DZIŚ W KSIĘGARNIACH
Ares Games – War of the Ring: The Card Game – Hope and Despair
Trudny QUIZ o "Kochaj albo rzuć". Kargul z Pawlakiem za ocean pojechali
Mniej obcy – nowa polska produkcja od Netflixa
Mediateka zaprasza na pierwszy w tym roku kiermasz książek
Przyjechałam w odwiedziny, tęskniłam za tobą, ale własne dzieci wydają się obcymi – smutna opowieść polskiej matki o dorosłych dzieciach, które nie mają już czasu dla rodziców
Koniec marzeń o Spider-Manie 4 od Sama Raimiego? Wymowne słowa reżysera
Język nocy: kolejny zbiór non-fiction Ursuli K. Le Guin nadchodzi
"Nie klikajcie w linki, nie szperajcie po forach. To, co zobaczycie, nie jest dla każdych oczu" [FRAGMENT KSIĄŻKI]
LALKA Netflixa – nowe zdjęcia z serialowej reinterpretacji powieści
Książka Ebook "Obce Gniazda. Ocalony" Maria Tuszyńska - recenzja
Ronaldo Luís Nazário de Lima kontra Fabio Capello w Realu Madryt
PRL w kryminale: Giń, przeklęty krzyżaku!
„Ukochany z piekła rodem” – lekka komedia kryminalna idealna na wieczór. Recenzja książki
Opowieść o naszych praprzodkach
J.R.R. Tolkien, Christopher Tolkien – Zdrada Isengardu
Zimowe opowieści w wersji audio. Nasze polecenia na mroźne wieczory
Nie potrafiłam pokochać – Dziewczyny, przyznajcie się, która z was to Lila? – zagadnęła nas z uśmiechem młoda kobieta. – Ja jestem Lila. O co chodzi? – zapytałam zaskoczona. – Masz tu list, Lila. Od Władka – nieznajoma wyciągnęła z kieszeni fartucha zmięty kopertę i podała mi ją. – Od Władka? A gdzie on jest? – zdziwiłam się. – Przenieśli go do internatu dla dorosłych. Czekał na ciebie, Lila, jak na zbawienie. Wyglądał cię co dzień. Ten list dał mi do sprawdzenia, żebym poprawiła błędy – nie chciał się przed tobą skompromitować. Muszę iść, zaraz obiad. Pracuję tu jako wychowawczyni – spojrzała na mnie z żalem i po chwili zniknęła. …Pewnego letniego dnia, mając szesnaście lat, wraz z przyjaciółką przypadkowo znalazłyśmy się na terenie nieznanej placówki. Wakacje w pełni, a my żądne przygód. Usiadłyśmy na wygodnej ławce, rozmawiałyśmy, śmiałyśmy się. Nie zauważyłyśmy, jak podeszło do nas dwóch chłopaków. – Cześć, dziewczyny! Nudzicie się? Poznamy się? – jeden z nich podał mi rękę – Władek. Odpowiadam: – Lila. A to moja przyjaciółka – Święta. A cichy kolega jak ma na imię? – Leon – odezwał się drugi chłopak. Chłopcy wydali nam się trochę niemodni i zbyt poważni. Władek zauważył surowo: – Dziewczyny, dlaczego nosicie takie krótkie spódnice? A Święta ma bardzo odważny dekolt. – No proszę was, chłopaki, nie przyglądajcie się tam, gdzie nie trzeba! – zaśmiewałyśmy się z Świetą. – Trudno się nie przyglądać, jesteśmy facetami. Może jeszcze palicie? – dopytywał Władek. – Jasne, palimy. Ale tylko z ciekawości, żartujemy – odpieramy. Dopiero wtedy zauważyłyśmy, iż coś jest z ich nogami nie tak. Władek ledwie chodził, Leon wyraźnie kulał. – Leczcie się tutaj? – zapytałam. – Tak. Miałem wypadek na motorze, Leon źle wskoczył do wody ze skały – wyrecytował Władek. – Niedługo idziemy do domu. Wierzyłyśmy w ich opowieść, zupełnie nieświadome, iż to dzieci z niepełnosprawnością, od lat mieszkający w internacie. My byłyśmy dla nich powiewem wolności. Każdy z nich miał swoją wymyśloną historię o wypadku, upadku czy bójce… Władek i Leon okazali się ciekawymi, oczytanymi i mądrymi chłopakami. Zaczęłyśmy z Świętą odwiedzać ich co tydzień – z jednej strony było nam ich żal, z drugiej wiedziałyśmy, iż wiele można się od nich nauczyć. Nasze krótkie spotkania weszły nam w nawyk. Władek zaczął przynosić mi kwiatki z klombu, Leon – origami dla Świętej. Potem siadaliśmy razem na ławce, Władek obok mnie, Leon skupiał się na Świętej, która przy nim bardzo się rumieniła, choć wyraźnie lubiła jego towarzystwo. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Czułe, ciepłe lato minęło błyskawicznie. Nadeszła deszczowa jesień, skończyły się wakacje, przed nami ostatnia klasa. Zapomniałyśmy z Świętą o Władku i Leonie. …Egzaminy, ostatni dzwonek, bal maturalny. Początek lata, sezon nadziei. Z Świętą znów przyszłyśmy na teren internatu, by odwiedzić dawnych znajomych. Usiedliśmy na tej samej ławce, czekając na spotkanie – Władek z kwiatami, Leon z origami. Niestety, na próżno czekałyśmy dwie godziny. Aż nagle z budynku wyszła dziewczyna i podała mi list od Władka. Otworzyłam kopertę: „Ukochana Lilo! Jesteś moim pachnącym kwiatem! Gwiazdą, której nie sięgnę. Chyba nie zrozumiałaś, iż zakochałem się w tobie od pierwszego spotkania. Wasze wizyty były dla mnie oddechem, życiem. Pół roku wypatruję cię w oknie. Zapomniałaś o mnie. Szkoda. Idziemy różnymi drogami. Dziękuję ci za to, iż odkryłem prawdziwą miłość. Pamiętam twój aksamitny głos, uśmiech, delikatne dłonie. Źle mi bez ciebie, Lilo! Chciałbym cię zobaczyć choć raz jeszcze! Chcę zaczerpnąć oddechu, a nie mogę… Leon i ja skończyliśmy po osiemnaście lat. Na wiosnę przenoszą nas do innego internatu. Pewnie już się nie spotkamy. Dusza mi się rozpada… Może wyleczę się z tej miłości. Żegnaj, moja najdroższa!” Podpis – „Zawsze twój Władek”. W kopercie był też zasuszony kwiatek. Ogarnął mnie ogromny wstyd. Serce ścisnęło się na myśl, iż niczego już nie zmienię. Przypomniało mi się – „Jesteśmy odpowiedzialni za tych, których oswoiliśmy”. Nie spodziewałam się, jak wielkie emocje targały Władkiem. Ale nie potrafiłam odwzajemnić jego uczuć. Nie czułam do niego nic szczególnego. Życzliwość, ciekawość, lekki flirt – na tym się kończyło. Nie zdawałam sobie sprawy, iż ten drobny flirt rozbudzi w Władku płomień miłości. …Minęło od tamtej pory wiele lat. List od Władka zżółkł, kwiatek rozsypał się w proch. Ale pamiętam nasze niewinne spotkania, beztroskie rozmowy, śmiech przy żartach Władka. … Ta historia ma dalszy ciąg. Święta naprawdę przejęła się losem Leona, porzuconego przez rodziców z powodu „inności”. Po ukończeniu pedagogiki pracuje w internacie dla dzieci niepełnosprawnych. Leon jest jej mężem, mają dwóch dorosłych synów. Władek, z opowieści Leona, całe życie spędził samotnie. Gdy miał około czterdziestki, matka pojawiła się w internacie, ujrzała skrzywdzonego syna, rozpłakała się, przypomniała o miłości i zabrała Władka do rodzinnej wsi. Potem ślad po nim zaginął…
Pierwszy zwiastun „Masters of The Universe”
Tak było... rok 2025 w KBP
MCK Tychy szuka pomysłów na nowe projekty artystyczne. Startuje XII edycja TBK
Finał bitwy o Grenlandię. „To było miażdżące zwycięstwo obu stron”