[Recenzja] „Żony ze Stepford” Ira Levin

fahrenheit.net.pl 3 godzin temu
Co interesujące – i myślę, iż dość odważne, jak na czas powstania książki – podobnie, jak w przywołanym „Dziecku Rosemary”, tu również główna postać kobieca, Joanna, jest zdecydowanie ważniejsza, silniejsza i bardziej spostrzegawcza.
Idź do oryginalnego materiału