The Society: Serial, który obiecał więcej, niż zdążył powiedzieć

kulturalnemedia.pl 2 godzin temu

Są takie seriale, które kończą się i czujesz niedosyt. I są takie, które urywają historię w momencie, gdy dopiero zaczyna robić się naprawdę ciekawie. The Society należy właśnie do tej drugiej grupy. Produkcja, która miała wszystko, by stać się jednym z ważniejszych młodzieżowych dramatów ostatnich lat, zakończyła się po jednym sezonie, mimo iż widzowie dostali wyraźną zapowiedź ciągu dalszego.

The Society: Świat bez dorosłych

The Society zaczyna się od prostego, ale przerażającego pomysłu. Grupa nastolatków wraca z wycieczki szkolnej i odkrywa, iż w ich mieście nie ma ani jednego dorosłego. Rodzice, nauczyciele, policja, wszyscy znikają bez śladu. Zostaje tylko młodzież i konieczność zbudowania nowego porządku.

Z odcinka na odcinek obserwujemy, jak bohaterowie próbują ustalić zasady. Kto ma rządzić. Jak dzielić jedzenie. Jak karać za przestępstwa. gwałtownie okazuje się, iż idealne wizje wspólnoty zderzają się z ambicjami, strachem i walką o władzę. Serial nie upraszcza postaci. Każdy ma swoje motywacje oraz każdy popełnia błędy.

Widzowie coraz mocniej wciągali się w tę historię, bo oprócz tajemnicy zniknięcia dorosłych dostawali też emocjonalny dramat o dojrzewaniu w ekstremalnych warunkach.

Finał, który zostawił pytania

Ostatnia scena pierwszego sezonu do dziś wywołuje dyskusję. Widzimy w niej matkę jednej z bohaterek czytającą książkę dzieciom w budynku przypominającym szkołę. Za nią znajduje się tablica z nazwiskami nastolatków, którzy zniknęli po wycieczce.

To ujęcie całkowicie zmienia perspektywę. Można je odczytać jako dowód, iż młodzi ludzie zostali uznani za zaginionych lub zmarłych. Można też przyjąć, iż wydarzenia w New Ham były alternatywną rzeczywistością, eksperymentem albo czymś w rodzaju równoległego świata. Zamiast odpowiedzi dostajemy jeszcze więcej znaków zapytania.

Obietnica bez spełnienia

Platforma Netflix początkowo ogłosiła powstanie drugiego sezonu. Dla fanów była to jasna informacja, iż historia będzie rozwinięta. Jednak w 2020 roku, w czasie pandemii, decyzję cofnięto ze względów produkcyjnych i budżetowych.

The Society miał potencjał na coś naprawdę większego. interesujący koncept, silne postacie i napięcie, które rosło z każdym odcinkiem. Zamiast kontynuacji widzowie dostali ciszę. I może właśnie dlatego ten serial do dziś wraca w dyskusjach jako przykład historii, która zasługiwała na więcej.

Idź do oryginalnego materiału