Wiemy już, co to za nowy duży projekt Jamesa Franco, o którym aktor mówił ostatnio, promując się na czerwonym dywanie w Cannes. Otóż, Franco znalazł się w obsadzie filmu "John Rambo" w reżyserii Jalmariego Helandera. Gra w nim jednak niewielką rolę.
Zdjęcia do "Johna Rambo" faktycznie już się zakończyły – tak jak mówił Franco o swoim tajemniczym projekcie. Ekipa kręciła w Tajlandii. W roli głównej młodego Rambo zobaczymy Noaha Centineo. Na ekranie występuje też David Harbour, który zagra dowódcę bohatera – majora Trautmana.
Podczas gali otwarcia festiwalu w Cannes Franco rozmawiał z dziennikarzami i zasugerował, iż niedawno zakończył pracę nad dużym filmem studyjnym – pierwszym blockbusterem w jego karierze od niemal dekady. Aktor zdradził też, iż produkcja prawdopodobnie nie trafi do kin tego lata. Według niego premiera może odbyć się pod koniec roku albo wiosną lub latem 2027 roku.
Franco odniósł się również do swojego życia po skandalu związanym z oskarżeniami o nadużycie władzy i niestosowne zachowanie wobec początkujących aktorek w jego zamkniętej już szkole aktorskiej. Aktor zaprzeczał oskarżeniom, ale przyznał, iż osoby oskarżające go poruszyły ważne kwestie. Dodał też, iż skupia się dziś na prowadzeniu "pozytywnego życia".
"John Rambo" z Jamesem Franco
Zdjęcia do "Johna Rambo" faktycznie już się zakończyły – tak jak mówił Franco o swoim tajemniczym projekcie. Ekipa kręciła w Tajlandii. W roli głównej młodego Rambo zobaczymy Noaha Centineo. Na ekranie występuje też David Harbour, który zagra dowódcę bohatera – majora Trautmana.
James Franco ze swoją wieloletnią partnerką Izabel Pakzad w Cannes
W obsadzie są ponadto: Yao ("Grzesznicy"), Jason Tobin, Quincy Isaiah, Jefferson White oraz Tayme Thapthimthong. Podczas gali otwarcia festiwalu w Cannes Franco rozmawiał z dziennikarzami i zasugerował, iż niedawno zakończył pracę nad dużym filmem studyjnym – pierwszym blockbusterem w jego karierze od niemal dekady. Aktor zdradził też, iż produkcja prawdopodobnie nie trafi do kin tego lata. Według niego premiera może odbyć się pod koniec roku albo wiosną lub latem 2027 roku.
Franco odniósł się również do swojego życia po skandalu związanym z oskarżeniami o nadużycie władzy i niestosowne zachowanie wobec początkujących aktorek w jego zamkniętej już szkole aktorskiej. Aktor zaprzeczał oskarżeniom, ale przyznał, iż osoby oskarżające go poruszyły ważne kwestie. Dodał też, iż skupia się dziś na prowadzeniu "pozytywnego życia".

















