Główny bohater niniejszego tekstu zadebiutował na małych ekranach w 2016 roku i z miejsca zyskał sobie uznanie widzów i krytyków, stając się jednocześnie "mózgotrzepem" niemalże na poziomie ikonicznych Zagubionych i współczesnego Stamtąd. Miał on jednak pewien problem - trwał zdecydowanie za długo i nie udało mu się tym samym utrzymać poziomu rewelacyjnego sezonu pierwszego. Tym razem powinno być z tym nieco łatwiej!