Trzy krótkie historie Hugona Pratta układają się w opowieść o świecie, w którym wiara nie daje już oparcia, a przemoc nie potrzebuje uzasadnienia. „Jesuit Joe” i towarzyszące mu nowele nie prowadzą czytelnika za rękę — przeciwnie, zostawiają go na granicy sensu, tam, gdzie historia przechodzi w mit, a człowiek w figurę. To komiks surowy, momentami nieprzystępny, ale właśnie dlatego tak intrygujący: pokazuje Pratta w chwili, gdy przestaje opowiadać przygody, a zaczyna badać pęknięcia świata.