Young Thug przyjechał do Łodzi z ekipą YSL Records, a publiczność musiała uzbroić się w cierpliwość, zanim na scenie pojawiła się gwiazda wieczoru. Choć Atlas Arena nie wypełniła się do ostatniego miejsca, najwierniejsi fani pokazali, iż dla swojego idola są w stanie znieść wiele.