Wyobraź sobie naukowca, który od ośmiu lat bada jedno konkretne zjawisko. Zna literaturę, metodologię, ograniczenia poprzednich rozwiązań, historię kolejnych eksperymentów, parametry własnego prototypu i wszystkie wyjątki od każdej reguły, którą właśnie sformułował. Potem ktoś go pyta: "Tak w dwóch zdaniach, czym się pan zajmuje?" I zaczyna się katastrofa.