Według ScreenRant Ridley Scott stworzył ten 18-odcinkowy serial science fiction jako duchowego następcę dylogii (która miała być try-logią) zapoczątkowaną Prometeuszem. Scott, który słynie z fascynacji pochodzeniem ludzkości i sztuczną inteligencją, stoi za kilkoma arcydziełami gatunku sci-fi, wśród których seria Obcy zajmuje poczesne miejsce. Od czasu debiutu Obcy: Przymierze w 2017 roku fani zastanawiają się czy wątki dylogii będą kontynuowane. Serial HBO Wychowane przez wilki ma być jakoby taką kontynuacją, ale jako się rzekło, niekoczniecznie dosłowną.
Scott wyreżyserował tylko pierwsze dwa odcinkiWychowanych przez wilki, ale pełnił funkcję producenta wykonawczego przy reszcie. Widać nakładanie się motywów serialu oraz dwóch ostatnich części serii Obcy, które zostały wyreżyserowane przez Scotta. Podobnie jak Prometeusz i Obcy: Przymierze, Wychowane przez wilki zagłębiają się w koncepcję stworzenia. Androidy Matka i Ojciec mają za zadanie wychować nowe pokolenie ludzi. Centralny konflikt toczy się między religijną grupą Mithraikami a ateistami, którzy wierzą, iż religia doprowadziła do zniszczenia Ziemi.

Wychowane przez wilki jest chyba faktycznie nieco niedoceniany, bo zadaje wielkie filozoficzne pytania, ale oczywiście nie daje łatwych odpowiedzi. HBO skasowało serial po dwóch sezonach, bo nie cieszył zbytnią popularnością wśród widzów.
My sami o pierwszym sezonie pisaliśmy słowami Jakuba Piwońskiego w taki sposób: Wychowane przez wilki to według mnie najbardziej intrygujący seans spod znaku SF ubiegłego (2020) roku, choć niepozbawiony problemów. Ale chyba dosyć definitywnym komentarzem do jego odwołania po drugim sezonie niech będzie to zdanie tego samego autora: Dziś można to już powiedzieć z pełną odpowiedzialnością – projekt Wychowane przez wilki nie wypalił. Prawdopodobnie zostanie zapamiętany jako jeden z dziwniejszych seriali SF, którego potencjał, odczuwalny w pierwszych odcinkach, został kompletnie zaprzepaszczony.


















