Dobra wiadomość dla miłośników przyrody i wiernych obserwatorów bocianiego gniazda w Ustroniu. W niedzielę, 5 kwietnia o godz. 13:52, potwierdzono powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych ptaków regionu – Beskidka Ligockiego. Piękniejszego prezentu na święta ornitolodzy nie mogli sobie wyobrazić.
Jak przekazują obserwatorzy, identyfikacja bociana była jednoznaczna. Odczytana obrączka nie pozostawia żadnych wątpliwości – to ten sam samiec, który od lat powraca do gniazda w Ustroniu. Powrót Beskidka oznacza symboliczny początek kolejnego sezonu lęgowego, który – jak co roku – śledzą setki internautów dzięki transmisji online z gniazda.
Gniazdo w Ustroniu pod okiem kamer
Bocianie gniazdo w Ustroniu to jedno z najbardziej znanych tego typu miejsc w regionie. Transmisja internetowa działa tu od lat i pozwala na bieżąco obserwować życie ptaków – od przylotów, przez składanie jaj, aż po wychowanie młodych.
Samo gniazdo znajduje się na wysokim kominie przy ul. Daszyńskiego, a jego historia sięga jeszcze czasów międzywojennych. Od 2007 roku funkcjonuje tu projekt monitoringu, który zgromadził ogromną społeczność obserwatorów i bogate archiwum nagrań.
W ciągu kilkunastu lat w gnieździe wykluło się kilkadziesiąt piskląt, choć – jak pokazują statystyki – nie każdy sezon kończy się sukcesem. Wpływ na to mają m.in. warunki pogodowe, choroby czy zagrożenia związane z działalnością człowieka.
Kim jest Beskidek?
Beskidek Ligocki to samiec bociana białego, który wykluł się w 2011 roku w Ligocie (Czechowice-Dziedzice). Do Ustronia przylatuje regularnie od 2017 roku, kiedy przejął tutejsze gniazdo. Charakterystyczną cechą ptaka są dwie obrączki – zielona i metalowa – dzięki którym możliwa jest jego identyfikacja. To właśnie one pozwoliły dziś bez wątpliwości potwierdzić jego powrót.
Beskidek przez lata stał się swoistą „gwiazdą” lokalnej przyrody, a jego losy śledzą nie tylko mieszkańcy regionu, ale i internauci z całej Polski.
Czantorka – partnerka i zmienne losy pary
Historia gniazda to nie tylko Beskidek, ale także jego partnerki – wszystkie tradycyjnie nazywane Czantorkami. W ostatnich latach samiec tworzył parę z samicą pochodzącą z Czech, jednak jej los zakończył się tragicznie – zginęła w 2024 roku w wyniku kolizji z linią energetyczną. w okresie 2025 Beskidek pojawił się już z nową partnerką, również nazwaną Czantorką, która – co interesujące – nie posiadała obrączek, co utrudnia jej identyfikację.
Losy bocianich par pokazują, jak dynamiczne i nieprzewidywalne potrafi być życie tych ptaków – zwłaszcza w czasie migracji, podczas której wiele młodych osobników nie przeżywa pierwszego roku.
Sezon 2025: młode opuściły gniazdo
Ostatni sezon lęgowy zakończył się w sierpniu 2025 roku. Młode bociany – m.in. Dyzio i Jagódka – po osiągnięciu umiejętności lotu opuściły gniazdo i rozpoczęły samodzielne życie.
Jak podkreślają obserwatorzy, to moment przełomowy – większość młodych bocianów nie wraca już do miejsca wyklucia, rozpoczynając własną wędrówkę i poszukiwanie nowych terytoriów.
Teraz wszystko zależy od partnerki
Powrót samca to dopiero pierwszy etap. W najbliższych dniach najważniejsze będzie pojawienie się samicy. To od niej zależy, czy w Ustroniu ponownie powstanie para lęgowa i czy mieszkańcy będą mogli obserwować kolejny sezon wychowywania młodych.
Jedno jest pewne – wraz z powrotem Beskidka życie w słynnym gnieździe znów nabiera tempa, a oczy internautów ponownie zwracają się w stronę Ustronia.
Fot. Michał Szymaniak
















