Ta branża króluje na rynku pracy. Ludzie zarabiają choćby 32 tys. zł miesięcznie. Wielu ukończyło studia lub technika o takim profilu

warszawawpigulce.pl 2 godzin temu

Kiedy w działach IT firmy zamrażają etaty, a marketing liczy każdy wakat, działy logistyki pracują na pełnych obrotach. Według danych Grafton Recruitment za III kwartał 2025 roku wskaźnik popytu na pracowników logistyki osiągnął poziom 1,09 – wyraźnie powyżej rynkowego benchmarku wynoszącego 1,01. Jednocześnie HR odnotowało wskaźnik 0,63, marketing 0,82, a IT zaledwie 0,54. Rzadko kiedy różnica między sektorami jest tak wyraźna. Na szczycie tablicy płac pojawiają się kwoty, które zaskakują choćby osoby z wieloletnim doświadczeniem w rekrutacji: dyrektorzy łańcucha dostaw w Warszawie zarabiają od 22 000 do 32 000 zł brutto miesięcznie.

Fot. Shutterstock

Magazyn zamiast biura – logistyka jako najszybciej rozwijający się sektor

Według NEI Index opracowanego przez Centrum Analityczne Gremi Personal, logistyka jest w tej chwili najszybciej rozwijającą się branżą pod względem zatrudnienia w całej polskiej gospodarce. W 2025 roku liczba pracujących w tym sektorze wzrosła o 5% – podczas gdy przemysł maszynowy skurczył się o 1,6%, a budownictwo straciło 2 000 etatów.

Wzrost napędza kilka nakładających się zjawisk. Odbudowa eksportu – sprzedaż eksportowa we wrześniu 2025 r. wzrosła o 4,5% rok do roku według danych NEI – podnosi popyt na obsługę transportową i magazynową. Jednocześnie obroty handlu detalicznego wzrosły o 6,4% rok do roku, co bezpośrednio przekłada się na wolumeny przepływające przez centra dystrybucyjne. Do tego dochodzi e-commerce, którego wartość w Polsce według prognoz platformy analitycznej ECDB ma rosnąć średnio o 9,6% rocznie do 2028 roku.

„W 2026 roku logistyka będzie jednym z motorów wzrostu zatrudnienia. Rosnący popyt w handlu międzynarodowym i intensywne inwestycje w automatyzację magazynową powodują, iż firmy już dziś zabezpieczają kadry na przyszły sezon” – powiedział Oleg Rudenko, analityk Centrum Analitycznego Gremi Personal.

Za liczbami widać też zjawisko demograficzne. Dane GUS pokazują, iż między 2024 a 2025 rokiem liczba osób w wieku produkcyjnym w Polsce spadła z 21,8 mln do ok. 21,7 mln. Od 2020 roku ubyło ich łącznie blisko 900 000. Firmy logistyczne odpowiadają na to dwutorowo: z jednej strony zatrudniają coraz więcej pracowników zagranicznych – liczba cudzoziemców ubezpieczonych w ZUS przekroczyła w 2025 r. 1,26 mln osób – z drugiej inwestują w automatyzację, która według danych Barometru Rynku Pracy Gi Group Holding jest wdrażana w 54% firm z sektora transportu i logistyki.

Dyspozytor z podwyżką 9,5% – kto zarabia więcej niż rok temu

Szczegółowe dane z „Raportu wynagrodzeń i trendów w przedsiębiorstwach” Grafton Recruitment pokazują, iż podwyżki w logistyce nie były w ostatnim roku rozłożone równomiernie. Zyskali przede wszystkim ci, których praca ma bezpośredni wpływ na terminowość zleceń i płynność operacji.

Dyspozytorzy transportu odnotowali najwyższy wzrost stawek – 9,5%. Tuż za nimi znaleźli się agenci celni z wynikiem 8,0%. Wyraźnie wzrosły też płace planistów (7,4%) i kierowników magazynu (6,7%). Nieco wolniej – ale jednak – podnoszone są stawki specjalistów ds. logistyki (5,6%), spedytorów (4,1%) i magazynierów (3,1%).

„Zróżnicowana dynamika wynagrodzeń odzwierciedla to, jak zmieniają się priorytety firm. Najszybciej rosną stawki na stanowiskach, które mają bezpośredni wpływ na terminową realizację zleceń i płynność operacji. Wysoki popyt na dyspozytorów, agentów celnych czy planistów sprawia, iż pracodawcy oferują im coraz bardziej konkurencyjne warunki pracy” – komentuje Aneta Mozyrska, Project Manager w Grafton Recruitment.

Równocześnie rośnie znaczenie kompetencji technicznych i analitycznych. W 2025 r. AI i automatyzację w swojej pracy deklarowało 51% firm z sektora transportu i logistyki – wynika z danych Barometru Rynku Pracy Gi Group Holding. To zmienia, czego szukają rekruterzy: obok magazynierów i spedytorów firmom zależy na operatorach systemów zautomatyzowanych, technikach utrzymania ruchu i specjalistach zdolnych do analizy danych produkcyjnych.

32 tys. zł w Warszawie, 30 tys. w Krakowie – mapa płac od stolicy do Trójmiasta

Branżowe zarobki w logistyce są silnie uzależnione od lokalizacji. Dane Grafton Recruitment pozwalają szczegółowo prześledzić różnice między poszczególnymi miastami.

Na samym dole tabeli znajdziemy magazynierów. W Poznaniu, Wrocławiu i Trójmieście ich stawki mieszczą się w przedziale 5 000-6 000 zł brutto. W Warszawie – gdzie presja na kandydatów jest najwyższa – dolna granica tego samego stanowiska wynosi już 7 000 zł, a górna sięga 8 000 zł.

Spedytorzy zarabiają więcej: we Wrocławiu, Trójmieście i Poznaniu jest to 6 000-9 000 zł, natomiast w Warszawie widełki wynoszą 8 000-9 500 zł. Specjaliści ds. logistyki mogą liczyć na 7 000-10 500 zł zależnie od firmy i lokalizacji.

Na poziomie kierowniczym różnice między miastami są jeszcze bardziej wyraźne. Kierownicy magazynu w regionach takich jak Trójmiasto czy Wrocław zarabiają do 22 000 zł brutto miesięcznie. W Warszawie górna granica dla tej funkcji, według danych ze starszej edycji raportu Grafton, sięgała 24 000 zł. Według nowszych danych z raportu dla sektora przemysłowego Gi Pro, w regionach o wysokim stopniu uprzemysłowienia – Mazowsze, Dolny Śląsk, Śląsk, Wielkopolska – wynagrodzenia są średnio o 10-15% wyższe niż w reszcie kraju.

Najwyżej w całej branży stoją dyrektorzy łańcucha dostaw. W Warszawie ich zarobki mieszczą się w przedziale 22 000-32 000 zł brutto miesięcznie. Dyrektorzy ds. logistyki w Krakowie mogą liczyć na ok. 30 000 zł. To poziomy zbliżone do wynagrodzeń na porównywalnych stanowiskach kierowniczych w sektorze finansowym czy technologicznym – branżach, które jeszcze kilka lat temu były pod tym względem nieosiągalne dla logistyki.

Automatyzacja nie likwiduje miejsc pracy – zmienia je

Robotyzacja magazynów i wdrożenia oparte na AI budzą wśród pracowników obawy o przyszłość zatrudnienia. Dane rynkowe nie potwierdzają jednak scenariusza masowych redukcji. Przeciwnie: w 73% firm, które wdrożyły rozwiązania oparte na AI, nie doszło do ograniczenia rekrutacji w żadnym dziale – wynika z raportu PARP „Rynek pracy, edukacja, kompetencje” za 2025 rok.

Technologia zmienia natomiast profil poszukiwanego pracownika. Wdrożenia RFID w magazynach, jak pokazuje przykład operatora logistycznego ID Logistics, skracają czas przyjęć i wysyłek oraz ograniczają pracę ręczną w kluczowych obszarach choćby o 50%. Nie oznacza to eliminacji etatów – oznacza, iż magazyn potrzebuje coraz więcej osób rozumiejących systemy, a coraz mniej rąk do prostego sortowania. Rośnie więc znaczenie operatorów systemów zautomatyzowanych, serwisantów i techników utrzymania ruchu.

Problem, z którym branża mierzy się od kilku lat, ma inny charakter: logistyka nie potrafi przyciągnąć młodych. Jak opisuje portal Obserwator Logistyczny, mimo rekordowych płac praca magazynowa pozostaje nieatrakcyjna dla osób rozpoczynających karierę, które wybierają ścieżki biurowe lub zdalne. Firmy odpowiadają na to coraz agresywniejszymi pakietami benefitów – premiami rocznymi, dodatkami językowymi, szkoleniami z upskillingu i wyraźnymi ścieżkami awansu.

Normy środowiskowe i koszty energii jako nowy czynnik rekrutacyjny

Jednym z mniej oczywistych, ale rosnących motorów popytu na kadrę logistyczną są regulacje środowiskowe. Firmy pod presją przepisów UE oraz oczekiwań klientów inwestują w zielone magazyny, fotowoltaikę, niskoemisyjne pojazdy i optymalizację tras.

„Zrównoważony rozwój stał się ważnym elementem strategii wielu przedsiębiorstw. Inwestycje w zielone magazyny, fotowoltaikę, niskoemisyjne pojazdy czy lepsze planowanie tras jest odpowiedzią nie tylko na wprowadzane regulacje – to sposób na budowanie rynkowej przewagi i lojalności klientów. Takie podejście wpływa na skalę rekrutacji i profil oczekiwanych kompetencji” – wyjaśnia Aneta Mozyrska z Grafton Recruitment.

Do branży wchodzą więc nowe specjalizacje: specjaliści ds. ESG w logistyce, eksperci od cyberbezpieczeństwa systemów magazynowych, analitycy emisji w łańcuchu dostaw. To stanowiska, które jeszcze 5 lat temu nie istniały – i na które firmom najtrudniej dziś znaleźć kandydatów.

Logistyka w 2026 roku – sezon rekrutacyjny trwa cały rok

Na tle całego rynku pracy w Polsce logistyka wyróżnia się jedną cechą: nie ma dla niej „złego czasu w rekrutację”. W większości branż rekrutacje sezonowe koncentrują się w pierwszym i trzecim kwartale roku. Logistyka zatrudnia równomiernie przez 12 miesięcy, a w szczytach – jak okresy przedświąteczne czy kampanie e-commerce – wręcz nie nadąża z obsadzaniem wakatów.

Z danych Personnel Service wynika jednocześnie, iż rotacja w tym sektorze jest powyżej średniej rynkowej. 36% pracowników logistyki deklaruje zamiar zmiany miejsca pracy w ciągu najbliższych 6 miesięcy. Dla pracodawców to sygnał, iż sama płaca nie wystarczy do utrzymania kadry – liczy się też atmosfera, elastyczność i perspektywa rozwoju.

Prognozy na 2026 rok są jednoznaczne. NEI Index Gremi Personal wskazuje logistykę i e-commerce jako 2 sektory, które będą napędzać wzrost zatrudnienia w Polsce w nadchodzących kwartałach. Polska umacnia przy tym pozycję hubu logistycznego dla całej Europy – co widać choćby w tempie ekspansji centrów dystrybucyjnych przy głównych szlakach komunikacyjnych i przy granicach.

Co to oznacza dla Ciebie – jak wejść lub awansować w branży logistycznej

Dane są klarowne: logistyka to jeden z niewielu sektorów, gdzie popyt na pracowników konsekwentnie wyprzedza podaż, a płace rosną szybciej niż w większości branż nieprodukcyjnych. Kilka praktycznych wskazówek dla osób, które chcą to wykorzystać.

Jeśli zaczynasz od zera, warto wiedzieć, iż najprostszą i najszybszą ścieżką wejścia jest certyfikacja na operatora wózka widłowego z uprawnieniami UDT. To inwestycja rzędu kilkuset złotych i kilku dni kursu, a otworzy dostęp do ofert zaczynających się od 5 000-6 000 zł – przy stosunkowo niskich wymaganiach formalnych. W miastach z dużą koncentracją magazynów (Mazowsze, Dolny Śląsk, Śląsk, Wielkopolska) zarobki startowe są wyraźnie wyższe niż w regionach wschodnich.

Jeśli masz już doświadczenie operacyjne i chcesz awansować na stanowisko planisty lub dyspozytora transportu – właśnie te 2 role odnotowały w ostatnim roku najwyższe podwyżki (7,4% i 9,5%). Pracodawcy szukają osób łączących znajomość systemów TMS (transport management systems) z umiejętnością pracy z danymi. Warto też zwrócić uwagę na kursy z zakresu ESG w logistyce – to kompetencja, na którą zapotrzebowanie będzie rosło przez kolejne lata razem z regulacjami środowiskowymi UE.

Dla osób rozważających region: różnica między Warszawą a Wrocławiem na tym samym stanowisku może wynosić kilkaset do kilku tysięcy złotych miesięcznie brutto. Jednak koszty życia w stolicy są proporcjonalnie wyższe – warto to uwzględnić w kalkulacjach, zwłaszcza przy stanowiskach specjalistycznych, gdzie Kraków czy Trójmiasto oferują bardzo konkurencyjne stawki przy niższym koszcie utrzymania.

Jeśli interesują Cię oferty w tej branży, warto śledzić portale dla osób szukających pracę oraz bezpośrednio strony rekrutacyjne dużych operatorów logistycznych. Firmy te regularnie prowadzą rekrutacje, a część z nich oferuje programy przekwalifikowania dla kandydatów z innych branż.

Idź do oryginalnego materiału