W świecie pogrążonym w żałobie i rozpaczy, gdzie bohaterstwo, piękno i sens przestają mieć znaczenie, a cywilizacja powoli odchodzi w zapomnienie, stoi ona – Stara kobieta…
Stara kobieta wysiaduje to wybitny monodram, w którym w tytułową rolę wciela się Irena Jun. Spektakl powstał na podstawie jednego z najbardziej charakterystycznych dramatów autorstwa Tadeusza Różewicza. To sztuka wieloznaczna, poruszająca uniwersalne prawdy i ukazująca wizję świata końca XX wieku – świata, który być może dopiero nadejdzie.
fot. materiały promocyjneRzeczywistość oczami Różewicza to gigantyczne śmietnisko historii i kultury – apokalipsa, którą ludzie sami na siebie sprowadzili. Odpowiedzią na ich cierpienie jest postać Starej Kobiety – figura z pogranicza pradawnego bóstwa, której mądrość i ironia dają ludzkości nadzieję. Jej słowa, prawda, którą głosi, są niczym zaklęcia, które być może, uratują to, co zostało z Ziemi…
Monodram Ireny Jun stanowi świeże spojrzenie na dramat, z którym Tadeusz Różewicz mierzył się już w 1988 roku. Za reżyserię Stara kobieta wysiaduje odpowiada Natalia Korczakowska, znana z takich realizacji jak Solaris. Raport (na podstawie powieści Stanisława Lema), a także Biesy VR (inspirowane twórczością Fiodora Dostojewskiego). Muzykę skomponował Tadeusz Wielecki, natomiast za zdjęcia w Teatrze Telewizji odpowiada Piotr Wojtowicz. W obsadzie, tak jak 30 lat temu, ponownie zobaczymy Irenę Jun, zaś za kostiumy i scenografię odpowiada Marek Adamski.
Premiera w Teatrze Telewizji już 27 marca.
fot. główna: grafika własna








