"Sanatorium miłości": kuracjuszami zawładną emocje. Koniec konfliktu?

swiatseriali.interia.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Czwarty odcinek hitu TVP1 upłynie pod znakiem wielkich napięć. Sportowy trening z Robertem Korzeniowskim zostanie przyćmiony przez konflikt, który zmusi Martę Manowską do interwencji. Dlaczego Bożena i reszta kuracjuszy odsunęli się od Barbary?


W czwarty odcinek wejdziemy naprawdę żwawym krokiem! Pod czujnym okiem mistrza, Roberta Korzeniowskiego, seniorzy odbędą profesjonalny trening. Sportową rywalizację zakłóci jednak narastający w grupie konflikt.
Uczestnicy są oburzeni zachowaniem Barbary i poruszą ten temat na spotkaniu grupy z Martą Manowską.


"Miałam nieprzyjemną sytuację, ponieważ zaatakowała mnie. Padły mocne słowa, wulgaryzmy, ja sobie na to nie pozwolę. Wycofałam się, jak większość grupy, nie chcieliśmy mieć z nią bliższego kontaktu. Nie można porozmawiać, nie można powiedzieć: uspokój się, bo jest od razu atak" - skomentuje Bożena.Reklama
Czy interwencja i próba mediacji Marty Manowskiej pomogą zażegnać ten spór?

"Sanatorium miłości": Kto zawróci w głowie Henrykowi?


Wieczorem na kuracjuszy czekają tradycyjne fajfy. Wiadomo, iż w tańcu oprócz endorfin uwalniają się feromony, maski spadają i jak na dłoni widać, kogo do siebie ciągnie.
Prym na parkiecie będzie wiódł Henryk z Gliwic. Mimo iż jako kobieciarz będzie flirtował z kilkoma paniami, to Emilii poświęci najwięcej czasu i to z nią zatańczy sensualny taniec.
"Emilia... czuję, iż jakaś iskierka tam jest, ale to wymaga jeszcze czasu. Jak patrzę jej w oczy, to kolana robią mi się z waty" - wyzna Henryk.
To zresztą nie ostatni akcent tej pary w tym odcinku...

"Sanatorium miłości": Kiedy oglądać?


Kolejny, 4. odcinek "Sanatorium miłości" będzie można zobaczyć w najbliższą niedzielę o godzinie 21:25 w TVP1. Natomiast odcinek 5. wyjątkowo zostanie wyemitowany w Poniedziałek Wielkanocny o 21:25.
Idź do oryginalnego materiału