[Recenzja] „Gwiazdozbiór psa” Peter Heller

fahrenheit.net.pl 5 godzin temu
Heller zdecydował się na zabieg stylistyczny, który ogromnie przypadł mi do gustu, choć na dźwięk słów „eksperyment z formą” dostaję dreszczy, i nie są to dreszcze rozkoszy. Narracja jest rwana, bywa, iż zdania się nie kończą, kropka, która powinna finalizować jakąś myśl, znajduje się w jej środku. Dzięki temu czytelnik ma wrażenie, iż Hig jest tuż obok niego i opowiada o swoim losie...
Idź do oryginalnego materiału