Ujawniona w mediach koncepcja reakcji NATO na ewentualny atak Rosji na Polskę lub państwa bałtyckie nie oznacza automatycznie zmiany doktryny Sojuszu. W rozmowie z Radiem Kraków prof. Artur Gruszczak, kierownik Katedry Bezpieczeństwa Narodowego Uniwersytetu Jagiellońskiego, tłumaczył, iż chodzi raczej o sygnał odstraszający i pokazanie, iż NATO rozważa różne scenariusze ? także takie, które zakładają aktywną odpowiedź na rosyjską agresję.