„Ten Polak”… na ekranie

bialyorzel24.com 1 godzina temu

Clint Eastwood nazwał go kiedyś „that Polish guy”. Dziś właśnie te słowa stały się tytułem filmu o Billu Sienkiewiczu – polsko-amerykańskim artyście, który przez ponad cztery dekady zmieniał sposób, w jaki wygląda amerykański komiks. Pierwszy zwiastun pełnometrażowego dokumentu „Bill Sienkiewicz: That Polish Guy” pokazano podczas tegorocznego San Diego Comic-Con.

Bill Sienkiewicz zasłynął nie tylko jako twórca komiksów Marvela, ale też jako zdolny grafik, współpracujący z takimi markami jak NIKE czy MTV. Fot. Domena publiczna

Historia na ekranie

Bill Sienkiewicz należy do tych twórców o polskich korzeniach, których nazwisko w Stanach Zjednoczonych jest doskonale znane w swojej branży, choć poza nią – a szczególnie wśród Polonii – nie zawsze mówi się o nim równie często. Tymczasem jego rysunki znają miliony czytelników komiksów Marvela i DC, a jego charakterystyczny styl miał ogromny wpływ na rozwój współczesnej ilustracji komiksowej. Teraz jego historia trafi na ekran.

Podczas San Diego Comic-Con 2026 zaprezentowano pierwszy zwiastun pełnometrażowego dokumentu „Bill Sienkiewicz: That Polish Guy”. Film reżyseruje Remsy Atassi, a producentem jest Sal Abbinanti. W dokumencie o Sienkiewiczu wypowiadają się m.in. Jim Lee, Vincent D’Onofrio, Kevin Smith, Peter Ramsey, Denys Cowan, Jimmy Palmiotti i Dave Mandel. Oficjalna data premiery nie została jeszcze podana; twórcy zapowiadają film jako nadchodzącą produkcję.

Sam tytuł filmu ma historię, która z polonijnej perspektywy jest niemal równie interesująca jak kariera jego bohatera.

„That Polish Guy”, czyli „ten polski gość” lub po prostu „ten Polak”, to określenie, którego miał użyć Clint Eastwood. Jak wspomina Sienkiewicz, podczas pracy związanej z jednym z projektów filmowych Eastwood, wskazując właśnie jego jako artystę, miał powiedzieć, by zadanie powierzono „that Polish guy”. Anegdota zrobiła na Sienkiewiczu takie wrażenie, iż określenie zostało z nim na lata. Dziś widnieje w tytule filmu opowiadającego o całej jego karierze.

W zwiastunie artysta wspomina ten moment z wyraźną satysfakcją. Określenie, które w innych okolicznościach mogłoby brzmieć jak próba ominięcia trudnego do wymówienia nazwiska, w jego przypadku stało się znakiem rozpoznawczym. Sienkiewicz używa dziś sformułowania „That Polish Guy” również w swoich profilach w mediach społecznościowych.

Zmienił komiks

Bill Sienkiewicz zasłynął przede wszystkim dzięki pracy dla Marvel Comics. Szczególne miejsce w jego dorobku zajmują „Moon Knight”, „The New Mutants” oraz „Elektra: Assassin”, przygotowana wspólnie ze scenarzystą Frankiem Millerem. Pracował również przy historiach i ilustracjach związanych z takimi postaciami jak Batman, Superman, Daredevil, Wolverine czy Spider-Man.

To jednak nie liczba znanych bohaterów zdecydowała o jego pozycji w świecie komiksu. Sienkiewicz zaczął w latach 80. wprowadzać do mainstreamowych amerykańskich komiksów środki kojarzone wcześniej przede wszystkim z malarstwem i sztuką eksperymentalną. Łączył rysunek z farbą olejną i akrylową, akwarelą, kolażem, fotografią i innymi technikami. Jego plansze często odchodziły od klasycznej, uporządkowanej formy komiksu na rzecz ekspresyjnych, niepokojących i momentami niemal abstrakcyjnych obrazów.

W przypadku „The New Mutants” taka zmiana była szczególnie wyraźna. Sienkiewicz zrezygnował z typowego dla ówczesnych komiksów superbohaterskich realizmu i zaczął eksperymentować z formą na skalę, która dla wielu czytelników była wówczas czymś zupełnie nowym. Po latach jego prace z tego okresu wymieniane są wśród najbardziej charakterystycznych przykładów ekspresjonizmu w amerykańskim komiksie.

Nie tylko Marvel

Kariera Sienkiewicza dawno wyszła poza świat zeszytów komiksowych. Tworzył ilustracje i prace promocyjne związane z filmami, muzyką i reklamą. Jego oficjalna biografia wymienia m.in. współpracę przy projektach dla Nike, MTV i Nissana, prace związane z filmami oraz ilustracje publikowane w amerykańskich magazynach. Był również nominowany do nagrody Emmy za pracę przy programie PBS „Where in the World Is Carmen Sandiego?” i zdobył prestiżową nagrodę Eisnera.

Właśnie ta droga – od młodego rysownika próbującego dostać pierwszą pracę w branży po artystę, którego styl rozpoznawalny jest na całym świecie – ma być jednym z głównych tematów dokumentu. Twórcy filmu chcą pokazać nie tylko jego prace, ale również proces twórczy, osobowość i wpływ, jaki wywarł na kolejne pokolenia ilustratorów, filmowców i autorów komiksów.

Polskie korzenie

W przypadku Sienkiewicza polskość nie kończy się na nazwisku. Artysta wielokrotnie mówił o swoich korzeniach i przywiązaniu do nazwiska, którego mimo problemów Amerykanów z wymową nigdy nie zdecydował się uprościć. Podczas wizyty w Polsce w 2025 roku opowiadał, iż zachował jego oryginalną formę m.in. z szacunku dla dziadków, którzy wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych na początku XX wieku.

Z nazwiskiem wiąże się także często powtarzana informacja o rodzinnym związku artysty z Henrykiem Sienkiewiczem. Sam Bill Sienkiewicz potwierdził, iż w jego rodzinie od lat funkcjonuje przekaz o pokrewieństwie z polskim noblistą, zaznaczając jednak, iż nie potrafi dziś dokładnie wskazać miejsca tej relacji w drzewie genealogicznym.

Sztuka bez granic

W zwiastunie „That Polish Guy” pojawia się myśl, która dobrze podsumowuje podejście Sienkiewicza do własnej pracy: nie widzi on wyraźnej granicy między komiksem, ilustracją a malarstwem. Dla niego liczy się przede wszystkim sztuka i możliwość opowiedzenia historii dzięki obrazu. To podejście przez lata pozwalało mu łamać zasady, które wcześniej wydawały się w amerykańskim komiksie nienaruszalne.

Dokument ma więc opowiadać nie tylko o autorze znanych rysunków Marvela. To historia artysty, który rozpoczął karierę w branży komiksowej jako bardzo młody człowiek, wypracował własny, natychmiast rozpoznawalny język wizualny i zdobył pozycję jednego z najbardziej wpływowych ilustratorów swojego pokolenia.

A dla polsko-amerykańskich widzów pozostaje jeszcze jeden szczegół, którego nie sposób przeoczyć. Film o artyście noszącym jedno z najbardziej polskich nazwisk w amerykańskiej popkulturze nie nazywa się „The Bill Sienkiewicz Story” ani „The Art of Bill Sienkiewicz”.

Nazywa się po prostu „That Polish Guy”.

WEM

Idź do oryginalnego materiału