Postscriptum: Archiwum Idei 2019–2026

magazynszum.pl 1 tydzień temu

tekst: Luiza Kempińska

„To jest ta sama potrzeba”[ref]Piotr Tkacz, Idee złapane w sieć, rozmowa z Jarosławem Kozłowskim, „Kultura u Podstaw”, 23.01.2020, https://kulturaupodstaw.pl/idee-zlapane-w-siec/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref], mówił Jarosław Kozłowski niedługo po tym, jak w 2019 roku otwarto Archiwum Idei przy ulicy Żydowskiej 35a w Poznaniu, odnosząc te słowa do pokazu sprzed niemal półwiecza, na którym po raz pierwszy zaprezentowano odpowiedzi na manifest NET-u. W obu przypadkach potrzebą tą było dzielenie się sztuką, której, jak stwierdzał w tej samej rozmowie artysta, nie należy zamykać w zakurzonych kartonach[ref]Tamże.[/ref].

Archiwum Idei, które w tym roku kończy działalność, nie podejmowało czynności zwyczajowo przypisywanych archiwum, czyli katalogowania, inwentaryzowania, opisywania i długotrwałego przechowywania prac w ochronnych pudłach i teczkach. Jarosław Kozłowski zastrzegał zarazem, iż nie jest ono galerią[ref]Marek S. Bochniarz, Artysta przyjmuje postawę…, rozmowa z Jarosławem Kozłowskim, kultura.poznan.pl, 20.01.2020, https://kultura.poznan.pl/mim/kultura/news/artysta-przyjmuje-postawe,142409.html [dostęp: 8.10.2026]; zob. też Piotr Tkacz, dz. cyt.[/ref]. W samym zestawieniu archiwum i idei dostrzec można paradoks – archiwum zakłada bowiem istnienie nośnika i namacalność miejsca, idea zaś, w znaczeniu, jakie nadała jej sztuka konceptualna, może funkcjonować niezależnie od konkretnej materializacji. Do takiego rozumienia idei nawiązywał sam Jarosław Kozłowski, przywołując w tekście towarzyszącym zorganizowanej w 2023 roku wystawie „Postawy konceptualne” słowa Jerzego Ludwińskiego ze Sztuki niezidentyfikowanej z 1974 roku, zgodnie z którymi forma zapisu faktu artystycznego nie jest istotna, skoro rozgrywa się on w sferze pojęciowej[ref]Jarosław Kozłowski, Postawy konceptualne / Conceptual Attitudes, https://archiwumgaleriiakumulatory2.pl/postawy-konceptualne-conceptual-attitudes/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref]. Artysta przyznawał, iż nazwa – choć prowokacyjna – wiąże się z deficytem idei i potrzebą przywrócenia im ważności, stąd pomysł, by je archiwizować i próbować urzeczywistniać[ref]Piotr Tkacz, dz. cyt.[/ref].

Początki zbioru, z którego pochodziły prace prezentowane w Archiwum Idei, sięgają pierwszej połowy lat siedemdziesiątych, a dokładniej wspomnianego już manifestu NET-u, sformułowanego przez Jarosława Kozłowskiego i Andrzeja Kostołowskiego jako propozycja swobodnej wymiany artystycznej. Punktami sieci mogły być prywatne mieszkania, pracownie i inne miejsca, w których pojawiały się propozycje sztuki. NET, wykluczający istnienie centrum i jakąkolwiek koordynację, był więc projektem konsekwentnie antyarchiwalnym. Pierwsze nadesłane do Poznania odpowiedzi Jarosław Kozłowski zaprezentował w maju 1972 roku w swoim mieszkaniu, a pokaz ten po około czterdziestu pięciu minutach przerwało najście Służby Bezpieczeństwa. Prace skonfiskowano i nie wszystkie zwrócono[ref]Sieć – sztuka dialogu i niezgody. Rozmowa Bożeny Czubak i Jarosława Kozłowskiego, [w:] Sieć – sztuka dialogu / Net – Art of Dialogue, red. Bożena Czubak, Jarosław Kozłowski, Fundacja Profile, Warszawa 2012, s. 11; zob. też s. 58.[/ref]. Znamienne, iż część kolekcji trafiła tym samym do zasobu aparatu państwa, zanim powstało jakiekolwiek inne jej archiwum. Drugi pokaz odbył się jeszcze tego samego roku w sali Klubu Związków Twórczych, wynajętej na trzy godziny[ref]Piotr Tkacz, dz. cyt.; Sieć – sztuka dialogu i niezgody, dz. cyt., s. 12.[/ref].

Widok wystawy „Neo-dada. Ironia. Kontestacja”, 2022, dzięki uprzejmości Archiwum Idei
Widok wystawy „Postawy konceptualne”, 2023, dzięki uprzejmości Archiwum Idei

Ideę NET-u kontynuowała Galeria Akumulatory 2, powołana w 1972 roku w klubie studenckim przy ulicy Zwierzynieckiej. Nie dysponowała ona własnym lokalem – przez kilka lat korzystała z sali, w której odbywały się dyskoteki, później natomiast z mniejszego, wydzielonego pomieszczenia, do którego wchodziło się przez biuro Totalizatora Sportowego[ref]Rozmowa Bożeny Czubak z Jarosławem Kozłowskim, [w:] Nieprzekupne oko. Galeria Akumulatory 2, 1972–1990, red. Bożena Czubak, Jarosław Kozłowski, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa 2012, s. 10, 17.[/ref]. Galeria działała do 1990 roku, kiedy nie była już w stanie opłacać zajmowanego lokalu, pokonana, jak ujmował to Jarosław Kozłowski, przez „presję ekonomiczną brutalnego kapitalizmu”[ref]Tamże, s. 18.[/ref]. Od pierwszego pokazu prace prezentowano zatem w miejscach o innym przeznaczeniu, z których korzystano czasowo i na cudzych warunkach, zbiór natomiast pozostawał pod pieczą Kozłowskiego, w jego mieszkaniu, pracowni i pod innymi prywatnymi adresami.

Na kolekcję składają się prace nadesłane w odpowiedzi na manifest oraz te, które artyści i artystki przywozili lub realizowali przy okazji wystaw w Galerii Akumulatory 2. Jej charakter bliski jest temu, co György Galántai, współzałożyciel budapeszteńskiego Artpool, określał mianem „aktywnego archiwum”, które nie ogranicza się do gromadzenia istniejących już materiałów, ale przez samo swoje funkcjonowanie wytwarza to, co ma zostać zarchiwizowane[ref]György Galántai, Active Archive, 1979–2003, https://www.artpool.hu/archives_active.html [dostęp: 8.10.2026].[/ref]. Kolekcja, która powstała w ten sposób, ma własny porządek, wcześniejszy od jakiegokolwiek opracowania, a wyznaczają go okoliczności, w jakich trafiały do niej kolejne prace. Dokumentuje ona jednak tylko jedną stronę wymiany, ponieważ listy i prace wysyłane z Poznania – o ile się zachowały – pozostały u adresatów lub znajdują się w innych archiwach.

Widok wystawy „Sztuka wobec natury i vice versa”, 2024, dzięki uprzejmości Archiwum Idei
Widok wystawy „Kropki- kreski- zygzaki”, 2022–2023, dzięki uprzejmości Archiwum Idei

Prezentowanie przez artystę zbioru, który sam zgromadził, można by rozumieć jako przykład autohistoryzacji. Tym mianem Zdenka Badovinac określała nieformalne sposoby historyzowania, po które sięgali artyści i artystki, między innymi w Europie Wschodniej, zmuszeni wobec braku odpowiedniej historii zbiorowej sami szukać dla swoich działań kontekstu historycznego i interpretacyjnego[ref]Zdenka Badovinac, Interrupted Histories, [w:] tejże, Comradeship: Curating, Art, and Politics in Post-Socialist Europe, red. J. Myers-Szupinska, Independent Curators International, New York 2019, s. 89, 98–100.[/ref]. Archiwum Idei otwarto jednak w czasie, gdy NET i Galeria Akumulatory 2 miały już swoją historiografię, a część kolekcji prezentowano na większych wystawach, między innymi w 2012 roku w Zachęcie i na przełomie 2012 i 2013 roku w Fundacji Profile[ref]„Nieprzekupne oko. Galeria Akumulatory 2, 1972–1990”, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa, 15.09–18.11.2012 oraz MOCAK Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie, 15.02–28.04.2013; „Sieć – sztuka dialogu”, Fundacja Profile, Warszawa, 17.11.2012–12.01.2013. Kuratorami obu wystaw byli Bożena Czubak i Jarosław Kozłowski. Prace i książki artystyczne 47 twórców i twórczyń z kolekcji pokazywano także od 2.01.2019 w Muzeum Susch w Szwajcarii („Books, Words, Ideas”); zob. Jarosław Kozłowski. Books, Words, Ideas, https://archiwumgaleriiakumulatory2.pl/jaroslaw-kozlowski-books-words-ideas/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref]. Trudno więc w tym przypadku mówić o wypełnianiu dyskursywnej luki. Jarosław Kozłowski wskazywał na inną motywację – kolejne prezentacje miały według niego sprawdzić, na ile prace „są czytelne i na ile zmuszają do trochę innego myślenia o sztuce”[ref]Piotr Tkacz, dz. cyt.[/ref]. W rozmowie z Michałem Sitą artysta zaznaczał, iż sztuka „nie jest zależna od czasu, a jedynie od naszej umiejętności jej czytania”[ref]Michał Sita, Obrazy, słowa, książki, rozmowa z Jarosławem Kozłowskim, „Kultura u Podstaw”, 23.02.2021, https://kulturaupodstaw.pl/archiwum-idei/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref]. W słowach tych można dostrzec rodzaj sprzeciwu wobec ujęcia, w którym praca z lat siedemdziesiątych jest przede wszystkim świadectwem tamtych czasów, a jej sens wyczerpuje się w chwili powstania. Aktualność uzależniona od umiejętności czytania nie jest przy tym adekwatnością, która tkwiłaby w dziele na stałe. Wytwarza się ona dopiero w toku kolejnych prezentacji, choćby wtedy, gdy praca trafia w sąsiedztwo realizacji innych artystek i artystów albo gdy tytuł wystawy podsuwa zagadnienie, w którego świetle można ją odczytać.

Tak rozumianemu sprawdzaniu służyła przyjęta w Archiwum Idei formuła wystawy problemowej, której przedmiot stanowią – jak podkreślał Jarosław Kozłowski – dialogi, do jakich dochodzi, gdy jedną książkę zestawia się z drugą albo wiesza obok siebie dwa obrazy[ref]Tamże.[/ref]. Dobór zagadnień miał, zgodnie z programową zapowiedzią, wynikać z charakteru kolekcji[ref]Archiwum Idei / Archive of Ideas, https://archiwumgaleriiakumulatory2.pl/archiwum-idei-archive-of-ideas/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref]. Znaczną część wystaw poświęcono poszczególnym mediom: dźwiękowi („Słuchając okiem”, 2019), książce („Obrazy, słowa, książki”, 2020–2021), malarstwu („Malarstwo? Malarstwo!”, 2021–2022), fotografii („Fotografia i jej peryferia”, 2024) oraz rysunkowi, do którego wracano trzykrotnie („Narysowane głową, pomyślane ołówkiem albo czymkolwiek”, 2020; „Kropki, kreski, zygzaki”, 2022–2023; „Zdarzenia rysunkowe”, 2025). Postaw artystycznych dotyczyły natomiast ekspozycje o Fluxusie („Fluxus w pigułkach”, 2021), neodadaizmie („Neo-dada. Ironia. Kontestacja”, 2022) i sztuce konceptualnej („Postawy konceptualne”, 2023). W wystawach przygotowywanych od 2024 roku uwagę kierowano również ku relacjom, w jakie wchodzą sztuka i natura („Sztuka wobec natury i vice versa”, 2024), słowo i obraz („Konfiguracje słów i obrazów”, 2024–2025), wyobrażenie i jego materialna postać („Wyobrażone, zobrazowane”, 2025–2026) oraz dzieło i przestrzeń („Transformacje przestrzeni”, 2026).

Widok wystawy „Transformacje przestrzeni”, 2026, dzięki uprzejmości Archiwum Idei
Widok wystawy „Zdarzenia rysunkowe”, 2025, dzięki uprzejmości Archiwum Idei

Określenie miejsca mianem archiwum, a nie galerii, miało następstwa wykraczające poza wspomnianą już prowokacyjność nazwy. Od galerii oczekuje się zwykle, iż z wystawy na wystawę będzie sięgać po kolejne nazwiska i kierować swój program do możliwie szerokiej publiczności. jeżeli działa komercyjnie, podlega także prawom rynku i zabiega o przychylność nabywców. Archiwum pozwala natomiast wracać do tych samych zbiorów i za każdym razem porządkować je inaczej, a żadne z tych ujęć nie musi być ostateczne. Z możliwości tej korzystano w Archiwum Idei – dobierane według zagadnienia prace tych samych artystek i artystów pojawiały się na kolejnych wystawach w coraz to innym sąsiedztwie. Realizacje Hanne Darboven pokazywano na wystawach o dźwięku, książce, sztuce konceptualnej i naturze. Na wystawie poświęconej książce artystycznej obok Jiříego Valocha i Bogdanki Poznanović znaleźli się Mieko Shiomi i Clemente Padín[ref]Obrazy, słowa, książki / Images, Words, Books, https://archiwumgaleriiakumulatory2.pl/obrazy-slowa-ksiazki-images-words-books/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref]. O artystach związanych z konceptualizmem Jarosław Kozłowski pisał, iż „pod różnymi szerokościami geograficznymi” łączyła ich „podobna postawa”[ref]Jarosław Kozłowski, Postawy konceptualne / Conceptual Attitudes, dz. cyt.[/ref] – podczas ekspozycji „Postawy konceptualne” prace Douglasa Hueblera i On Kawary zestawiono z realizacjami Endre Tóta i Ângela de Aquino. W archiwum nie obowiązuje przy tym podział, który w galerii oddziela zwykle dzieło od dokumentacji, więc szkice, notatki, listy czy diagramy można w nim pokazywać na równi z pracami wizualnymi i dźwiękowymi oraz innymi obiektami, bez przesądzania o ich statusie. W „Transformacjach przestrzeni” obok realizacji sprzed kilkudziesięciu lat znalazły się z kolei takie, które powstawały i zmieniały się w trakcie trwania wystawy[ref]Transformacje przestrzeni / Transformations of Space, https://archiwumgaleriiakumulatory2.pl/transformacje-przestrzeni-transformations-of-space/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref].

Począwszy od wystawy „Słuchając okiem”, którą w listopadzie 2019 roku Archiwum Idei rozpoczęło działalność, prace z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych pokazywano wspólnie z realizacjami artystek i artystów młodszego pokolenia. Byli wśród nich między innymi Natalia Brandt, Mikołaj Poliński, Misa Shimomura i Jarosław Szelest[ref]Słuchając okiem / Hearing by Eye, https://archiwumgaleriiakumulatory2.pl/sluchajac-okiem-hearing-by-eye/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref], a na kolejnych wystawach także Natalia Brodacka, Wojciech Gorączniak, Maryna Mazur i Paweł Polus. Zapytany, czy realizacje młodszych twórców stanowią kontrapunkt, Jarosław Kozłowski zaprzeczył, nazywając je „papierkiem lakmusowym” aktualności dawniejszych prac i dodając, iż jedne i drugie się równoważą, a artystów różnych pokoleń łączy podobna postawa[ref]Piotr Tkacz, dz. cyt.[/ref].

Widok wystawy „Słuchając okiem”, 2019, dzięki uprzejmości Archiwum Idei

Wystawom towarzyszyły wykłady, podobnie jak w Galerii Akumulatory 2, której działalność zainaugurowały w maju 1972 roku odczyty Jerzego Ludwińskiego, Andrzeja Kostołowskiego i Andrzeja Turowskiego[ref]Rozmowa Bożeny Czubak z Jarosławem Kozłowskim, dz. cyt., s. 10, 12; Kalendarium 1972–1990, [w:] Nieprzekupne oko, dz. cyt., s. 40.[/ref]. W Archiwum Idei wygłaszali je wspomniani już Natalia Brodacka, Mikołaj Poliński i Wojciech Gorączniak oraz Natalia Czarcińska. Zapraszano także badaczy i kuratorów, między innymi René Blocka, Piotra Rypsona, Bożenę Czubak, Filipa Lipińskiego i Antoniego Michnika. Dydaktyczny wymiar tych spotkań odpowiadał zamierzeniom Kozłowskiego, który, jak mówił, chciał dzielić się różnymi „nieco zapomnianymi, choć ciągle aktualnymi” ideami i zagadnieniami sztuki w mniej sformalizowany sposób, w szerszym niż studenckie gronie[ref]Marek S. Bochniarz, dz. cyt.[/ref].

W ostatnim roku istnienia Archiwum Idei zmieniła się sytuacja samej kolekcji. Jarosław Kozłowski oficjalnie przekazał ją w darze Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Latem część prac pokazano na wystawie „Formy przyjaźni”[ref]„Formy przyjaźni. Prace z kolekcji NET-u i Galerii Akumulatory 2”, Galeria Miejska Arsenał w Poznaniu, 26.06–30.08.2026, zespół kuratorski: Jarosław Kozłowski, Luiza Kempińska, https://arsenal.art.pl/wystawa/formy-przyjazni/ [dostęp: 8.10.2026].[/ref], a całość jest przedmiotem badań i opracowania. Działalność Archiwum Idei zamknie otwierana w połowie października wystawa „Varia”, a miejsce przy ulicy Żydowskiej będzie odtąd funkcjonować w innej formie.

Samo Archiwum Idei, które nie było galerią ani archiwum w zwyczajowym rozumieniu, można by określić jeszcze inaczej. Kiedy je otwarto, historia NET-u i Galerii Akumulatory 2, z których wywodzi się kolekcja, była już napisana. Organizowane w nim wystawy, zestawiające prace w różnych układach, także z późniejszymi realizacjami, pozwalały sprawdzić, czy to, co należy do historii, daje się czytać jako wciąż aktualne. W tym sensie siedmioletnią działalność Archiwum Idei można rozumieć jako postscriptum, które, choć powstaje już po napisaniu tekstu, może wpłynąć na sposób jego odczytania. U podstaw tego dopisku leżała jednak ta sama potrzeba.

Widok wystawy „Wyobrażone, zobrazowane”, 2025–2026, dzięki uprzejmości Archiwum Idei

Projekt Archiwum Idei jest dofinansowany z budżetu Miasta Poznania.
Więcej informacji znajduje się na stronie internetowej Archiwum Idei.
#poznanwspiera

Idź do oryginalnego materiału