Twórczość Józefa Czapskiego wymyka się definicji. Z jednej strony analityczna, rozumowa, jednocześnie intuicyjna, otwarta na eksperyment. Wielu tę dwukierunkowość krytykowało, w tym sam malarz. Z czasem jednak brak ujednoliconego przekazu przyjął za charakterystyczny rys nie tylko swojej twórczości, przywołując w jednym z esejów Francisco Goyę i Henriego Matisse’a. Różnorodność jego sztuki obejmuje wystawa „Oblicza Czapskiego”. Bo choć odznaczał się wieloma talentami, a twórczość pisarska znana jest równie szeroko, co jego sztuka, to właśnie bycie malarzem było tym, co, jak sam uważał, określało go najlepiej. Jadąc paryskim metrem, siedząc w kawiarni czy na ulicy, szkicował napotkanych ludzi i codzienne sceny. Lubił ekspresję i naturalność, dlatego miejskie otoczenie pełne ruchu i gwaru było środowiskiem, w którym bez problemu znajdował tematy do swoich prac. Oddawał w nich ulotność i piękno chwili, bogactwo kolorów i faktur. Oś wystawy wyznaczają prace malarskie i rysunkowe, eksponowane tak, by podkreślić ich podobieństwo, uchwycić powtarzające się motywy i zdefiniować zasady rządzące jego sztuką. Ekspozycja prezentuje ponad pięćdziesiąt dzieł pochodzących głównie z prywatnych kolekcji spadkobierców rodziny Czapskich. Choć prezentacja skupia się wokół obrazów i szkiców, wspomina również jego działalność literacką, wskazując go jako sprawnego pisarza, reportera, diarystę i krytyka sztuki. Opowiada także o dramacie wojny, przybliżając jego losy i zasługi jako oficera polskich sił zbrojnych — pobyt i oswobodzenie z sowieckiego obozu w Starobielsku, wyjazd do Związku Radzieckiego i poszukiwania śladów tysięcy zaginionych Polaków, wreszcie książki, w których spisał przeżycia, opisując okrucieństwo wojny, niewolę i zbrodnię katyńską.
Oblicza Czapskiego
Muzeum Narodowe w Krakowie

Józef Czapski, Autoportret ze szkicownikiem, Kolekcja Krzysztofa Musiała

Józef Czapski, Autoportret, Kolekcja Grzegorza Przewłockiego







