Odchodź i nie wracaj Idź stąd, słyszysz?… szeptał przez łzy Michał. Idź, i nie wracaj nigdy! Proszę cię… Trzęsącymi się dłońmi chłopak odpiął ciężki żelazny łańcuch, potem zaprowadził Birutę pod płot i, z impetem otwierając furtkę, próbował wypchnąć ją na asfaltową drogę. A ona patrzyła, nie rozumiejąc czy naprawdę chcą ją wygnać? Dlaczego? Przecież nie […]