Zdjęcia przeniesione na tkaninę dzięki haftowi krzyżykowemu, czy gobelinowe wersje dzieł Vincenta van Gogha można zobaczyć na najnowszej wystawie w Centrum Edukacji i Kultury „Szklany Dom” w Ciekotach. Ekspozycja prac Zofii Wójcik nosi przewroty tytuł „Niby nić”.
Jak przyznaje artystka, na możliwość realizacji swojej pasji czekała długo, bo aż do przejścia na emeryturę.
– Kiedy synowie poszli na studia, zostałam w domu sama z mężem i wtedy najpierw zajęłam się haftem krzyżykowym, a potem poszłam na warsztaty tkackie w klubie „Słoneczko” w Kielcach. Wtedy powstały pierwsze gobeliny – wspomina.
13.02.2026 Ciekoty. Wernisaż wystawy „Niby nić / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielceZofia Wójcik przekonuje, iż wykonywanie gobelinów nie jest trudne. – Trzeba tylko chęci i inwencji twórczej – mówi. Inspiracje artystki widać na wystawie. Jedną z nich jest postać i twórczość Vincenta van Gogha. – Przeczytałam książkę „Pasja życia” o tym twórcy. Każdemu kto lubi życiorysy, polecam tę publikację. Pod jej wpływem zrobiłam „Słoneczniki” oraz „Gwieździstą noc” – tłumaczy.
Z kolei puntem wyjścia do stworzenia gobelinowego witrażu z wizerunkiem Jezusa Chrystusa była wyjątkowa kartka pocztowa.
– Tę kartkę stworzyła artystka bez rąk, malująca ustami. Muszę jej dać znać, iż jej praca jest teraz także w innym wymiarze – dodaje.
Jak długo powstaje jeden gobelin? Artystka przyznaje, iż z tym bywa różnie: dwa tygodnie, miesiąc. Prace powstają w domowym zaciszu, w wolnych chwilach, a tych brakuje, bo Zofia Wójcik jest wciąż czynna zawodowo.
– Pracuję jako pielęgniarka środowiskowa. W gminie Masłów chyba wszyscy mnie znają, bo tu mieszkam od urodzenia, byłam zatrudniona w przychodni, a teraz pracuję samodzielnie, ponieważ jestem na kontrakcie – wyjaśnia.
13.02.2026 Ciekoty. Wernisaż wystawy „Niby nić / Fot. Jarosław Kubalski – Radio KielceTomasz Lato, wójt Masłowa zwraca uwagę, iż wystawa prac Zofii Wójcik jest pierwszą w tym roku w Centrum Edukacji i Kultury w Ciekotach.
– Od ponad 15 lat spotykamy się w galerii „Szklanego Domu”. Gościliśmy tutaj wielu artystów, ale szczególnie ważni są da nas ci, którzy tworzą w naszej gminie, stąd pochodzą, którzy na co dzień z nami współpracują. Taką właśnie osobą jest pani Zofia Wójcik. Przez te prace poznajemy jej inną stronę. I do tego ten przewrotny tytuł wystawy: „niby nić”. Także nić prowadzi nas dziś przez gminę Masłów – zaznacza.
Ekspozycja będzie dostępna przez miesiąc.








