Nie żyje Stanisław Janicki. Jego program w TV to legenda

filmweb.pl 16 godzin temu
Zdjęcie: plakat


W wieku 92 lat zmarł Stanisław Janicki – krytyk filmowy, scenarzysta, reżyser i wieloletni gospodarz programu "W starym kinie". Informację o jego śmierci przekazał Urząd Miejski w Bielsku-Białej, z którym od lat był związany. Dla kilku pokoleń widzów był cenionym krytykiem, który potrafił opowiadać o dawnym kinie z pasją, elegancją i ogromną wiedzą.

Stanisław Janicki – znawca historii kina w Polsce



Janicki urodził się 11 listopada 1933 roku w Czechowicach-Dziedzicach. Swoją zawodową drogę związał przede wszystkim z filmem i publicystyką kulturalną, współpracując z redakcjami magazynów "Film" oraz „Kino”. Pracował również w łódzkiej Wytwórni Filmów Oświatowych, a później także w Wytwórni Filmów Poltel. Przez lata budował pozycję jednego z najbardziej rozpoznawalnych znawców historii kina w Polsce.


Największą popularność przyniósł mu autorski program "W starym kinie", emitowany na antenie Telewizji Polskiej od 1967 do 1999 roku. Janicki był nie tylko jego prowadzącym, ale również twórcą całej koncepcji cyklu. Audycja przez ponad trzy dekady przybliżała widzom klasyczne produkcje i do dziś pozostaje najdłużej emitowanym polskim programem poświęconym sztuce filmowej. Dla wielu odbiorców stanowiła prawdziwą filmową edukację i wyjątkową podróż do świata dawnego kina.

Działalność Stanisława Janickiego wykraczała jednak daleko poza telewizję. Był wykładowcą akademickim, a słuchacze RMF Classic znali go z audycji "Odeon Stanisława Janickiego". Widzowie stacji Kino Polska mogli natomiast oglądać przygotowywany przez niego cykl "Seans w Iluzjonie". Przed projekcjami Janicki opowiadał o filmach z lat 20., 30. i 40. XX wieku, nadając im szerszy historyczny i kulturowy kontekst.

"Odeon Stanisława Janickiego"

W swoim dorobku miał także filmy fabularne, dokumentalne oraz produkcje oświatowe. Wśród najbardziej znanych tytułów sygnowanych jego nazwiskiem znajdują się "Brat papieża", "Kochany i nienawidzony. Dramat życia i śmierci twórcy Krzyżaków" oraz "Film jest bajką". Ostatnie lata życia spędził w Bielsku-Białej, gdzie pozostawał istotną postacią lokalnego środowiska kultury.
Idź do oryginalnego materiału