Neuroróżnorodność w gamedevie. Twórcy Carrion szczerze o pracy z ADHD i autyzmem

pograne.eu 14 godzin temu

Zespół stojący za świetnie przyjętym Carrion udowadnia, iż neuroróżnorodność w gamedevie to temat równie fascynujący, co sam proces tworzenia gier. Podczas CD-Action EXPO 2026 w Łodzi, ekipa Phobia Game Studio w składzie: Sebastian Krośkiewicz, Krzysztof Chomicki, Karolina Bąkowska oraz Angelika Wąsowska, podzieliła się swoimi doświadczeniami. Ich dyskusja gwałtownie przerodziła się w niezwykle szczerą opowieść o blaskach i cieniach pracy z ADHD oraz w spektrum autyzmu. Pełen zapis tego wyjątkowego panelu znajdziecie w materiale wideo na końcu tekstu.

Od branżowych anegdot po profesjonalną diagnozę

Historia samoświadomości ekipy zaczęła się dość niepozornie. W trakcie jednego z luźnych spotkań branżowych, Sebastian Krośkiewicz podesłał Krzysztofowi test przesiewowy w kierunku spektrum autyzmu. Wyniki obu deweloperów okazały się zaskakująco zbieżne, co dało im sporo do myślenia. To, co początkowo było tematem koleżeńskich żartów, z czasem doprowadziło do profesjonalnych, medycznych diagnoz, zwłaszcza gdy po intensywnej pracy nad grą pojawiło się wypalenie.

Okazało się, iż zespół tworzący Carrion to w dużej mierze osoby neuroatypowe, co w przypadku tej branży wcale nie należy do rzadkości. Twórcy zauważają wręcz, iż neuroróżnorodność w gamedevie jest zjawiskiem powszechnym, a proporcje osób z ADHD czy w spektrum mogą być tutaj całkowicie odwrotne niż w reszcie społeczeństwa. Tworzenie gier, ze względu na swoją specyfikę, działa na takie osoby jak magnes, szukając kreatywnego ujścia i ucieczki od sztampy.

Hiperkoncentracja, terminy i poznawanie własnego umysłu

Praca w tak ukształtowanym zespole to połączenie niesamowitych atutów i sporych pułapek. Z jednej strony autystyczny hiperfokus pozwala na drobiazgowe szlifowanie detali, a wielozadaniowość wynikająca z ADHD ułatwia szybkie przełączanie się między kodowaniem, grafiką i projektowaniem poziomów. Z drugiej strony klasyczna praca w godzinach „od 9 do 17” zwykle tutaj nie funkcjonuje. Projekty pochłaniają twórców bez reszty, często napędzane zrywami przed kolejnymi deadline’ami, co bez odpowiednich hamulców gwałtownie prowadzi do skrajnego wyczerpania.

Aby zespół o takich predyspozycjach mógł sprawnie funkcjonować, kluczowa jest odpowiednia, bardzo bezpośrednia komunikacja. Phobia Game Studio współpracuje z ekspertką, która pomaga w moderowaniu i zrozumieniu własnych granic. Wiedza o tym, iż różnice w opiniach wynikają z innej pracy układu nerwowego, a wyjazdy na eventy wymagają osobnych pokoi do wyciszenia przebodźcowanego organizmu, dosłownie ratuje zdrowie ekipy. Diagnoza stała się dla nich po prostu najlepszą instrukcją obsługi samych siebie.

Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o kuluarach pracy neuroatypowego zespołu, koniecznie obejrzyjcie poniższy zapis całego panelu. To prawie godzina absolutnie fascynującej, branżowej dyskusji!


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

Idź do oryginalnego materiału