Kto zna polski serial wojenno-obyczajowy Ryszarda Bera „Popielec”, nie będzie zaskoczony podobnym do niego tematycznie białoruskim „Płaczem przepiórki”. Dziewięcioodcinkową historię z czasów okupacji niemieckiej nakręcił – tuż przed upadkiem Związku Radzieckiego – Igor Dobroliubow, a za podstawę fabuły wziął powieściową trylogię Iwana Czigrinowa.