Poznałem ludzi, którzy bywają smutni, a zaraz potem śmieją się, bawią, tańczą (…). Moja opowieść jest opowieścią o ludzkiej godności, kulturze, tożsamości widzianej przez obiektyw, który nie ocenia, tylko obserwuje i szanuje – tak o swojej najnowszej wystawie pisze Artur Pawłowski. Portret Romów od wnętrza prezentuje fotografie wykonane w Polsce na przełomie 1992 i 1993 roku. Nastrojowe czarno-białe kadry przedstawiają głównie Romów karpackich, jak i tych z centralnej Polski, którzy przyjechali na cmentarz bródnowski w Warszawie, by odwiedzić groby bliskich. Pawłowski łowi ich spojrzenia, chwyta gesty, utrwala sytuacje. W klimatycznych portretach zapisuje ulotność chwili, atmosferę towarzyszącą spotkaniu z drugim człowiekiem, koloryt i temperament romskiej kultury. Emocjonalne zdjęcia ukazują codzienność Romów, osobliwy, prywatny świat, który fotograf (a z nim i widz) ogląda z bardzo bliska, jak mówi tytuł od wnętrza. Jednak eksponowany cykl zdjęć to nie tylko opowieść o tym, jak Romowie żyją. To również znaczący dokument historyczno-społeczny, pokazujący odległą już rzeczywistość początku lat 90. XX wieku.
Artur Pawłowski, Portret Romów od wnętrza
BWA Rzeszów, ul. Jana III Sobieskiego 18

Artur Pawłowski, Portret Romów od wnętrza






