Allen Iverson uwielbiał grać w koszykówkę i słuchać rapu. Do jego ulubionych artystów należeli m.in. Tupac, Method Man, Redman czy LL Cool J. Jednak najbardziej przemawiała do niego muzyka tworzona przez Notoriousa B.I.G. W młodości Iverson się na nim wzorował, a kiedy stał się rozpoznawalny, to raper chciał nosić jego buty. Biggie był niezwykle istotną postacią w życiu gwiazdora Sixers, dlatego jego śmierć w marcu 1997 r. zszokowała koszykarza, o czym wspomniał w książce "Allen Iverson. Niezrozumiany. Autobiografia".