Luke Hess – ARKEO – Selected Remixes

nowamuzyka.pl 21 godzin temu

Mniej mistycyzmu, więcej fizyczności.

Już pierwsza EP-ka zrealizowana przez duet Basic Channel w październiku 1993 roku, a zatytułowana „Phylyps Trak”, była zmasterowana przez legendarnego speca Rona Murphy’ego w jego studiu National Sound Corporation w Detroit. To w naturalny sposób zaszczepiło nowoczesne brzmienia dub-techno rodem z Berlina w mateczniku nowej elektroniki. Ich echa pojawiały się w nagraniach Jeffa Millsa czy Roberta Hooda, ale tak naprawdę rozwinęli je dopiero niespełna dekadę później Rod Modell i Stephen Hitchell jako DeepChord i Echospace. Nieco później zadebiutował Luke Hess – i już jego pierwsze nagrania objawiły go jako utalentowanego kontynuatora tej estetyki w Motor City.

Choć pierwszą EP-kę wydał mu w 2007 roku Omar S. nakładem swej wytwórni FXHE, tak naprawdę głośno zrobiło się o młodym producencie dopiero rok później za sprawą jego kontraktu z Kennethem Christiansenem i jego duńską wytwórnią Echocord. To w jej katalogu pojawił się debiutancki album Hessa – „Light In The Dark”, który łączył solidne dub-techno z chrześcijańskim mistycyzmem. W tym kontekście zaskoczeniem była druga płyta artysty – „Keep On”. Być może dlatego, iż wydała ją wspomniana FXHE, dominował na niej ciepły deep house. Do dubowych produkcji Hess powrócił dopiero trzynaście lata później na ubiegłorocznym „Arkeo”, wydanym przez jego własną tłocznię DeepLabs. Suplementem do tego wydawnictwa jest teraz kolekcja remiksów.

Zestaw złożony z dziewięciu nagrań otwiera Steffi, zamieniając utwór „Ephraim” na masywne techno, w którym jest miejsce na potężny bit, ale i skorodowane akordy. „Hiketeria” pod palcami Claudio PRC nabiera zredukowanego brzmienia, nasyconego ziarnistymi syntezatorami. Betonowe dub-techno w stylu Basic Channel przywołuje Marcus Suckut w remiksie kompozycji „Panoplia”, sięgając po szybkie tempo i rozedrgane sample. Luigi Tozzi zestawia z kolei w swej wersji „Perissos” rwane rytmy z partią kościelnego chóru i oniryczną elektroniką.

Podobnym tropem idzie Brian Kage, ozdabiając „Dokimion” nie tylko zamaszystym bitem, ale też tęsknymi smugami klawiszy w tle. „Metanoia” w remiksie 3KZ staje się minimalowym killerem o oszczędnej aranżacji. O wiele bogatsze brzmienie ma „Stoichea” w wersji Martinou, wpisując w formułę masywnego dub-techno przetworzone głosy i psychodeliczne syntezatory. Minimalowe zacięcie ma ponownie „Exousia” w przeróbce DHÆÜR-a. Nie brak tu jednak również kanalizacyjnych efektów, nadających muzyce dubowy sznyt. Na finał rozbrzmiewa „Skopos” w wersji duetu Ohm & Kvadrant, który w swym remiksie przywołuje echa dub-house’u spod znaku Maurizio.

Jak to zwykle bywa w przypadku kolekcji remiksów, również i nowe wersje dziewięciu nagrań z „Arkeo” mają zdecydowanie taneczny charakter. Dubowe dźwięki stanowiące o mistycznym tonie bazowego albumu schodzą tu zdecydowanie na drugi plan. Najważniejsza jest klubowa energia – stąd wszystkie utwory buchają wręcz fizycznym żarem. Liczą się tu mocne bity i podkręcone basy, co sprawia, iż muzyka ta kojarzy się jednoznacznie z klasycznymi killerami z początku lat 90. w stylu Bandulu czy wspomnianego Basic Channel. Mamy więc na albumie bardzo solidne i stylowe granie, które na pewno spodoba się didżejom serwującym tego rodzaju muzykę.

DeepLabs 2026

Idź do oryginalnego materiału