Na jazzowo, ludowo lub klasycznie. W różnych stylach, ale z głębi serca. Najpiękniejsze utwory świąteczne rozbrzmiewały w Wojewódzkim Domu Kultury w Kielcach. W sobotę (24 stycznia) odbył się tam finał 32. Świętokrzyskiego Konkursu Kolęd i Pastorałek.
Poprzedziły go eliminacje w czterech miejscach: Jędrzejowie, Skarżysku-Kamiennej, Ostrowcu Świętokrzyskim i Kielcach. Udział w nich wzięło ponad 90 podmiotów wykonawczych. 27 z nich zakwalifikowało się do finału.
Eliminacje w Ostrowcu Świętokrzyskim okazały się szczęśliwe dla Zespołu Ludowego „Bałtowianie” z Bałtowa. Jak powiedziała Krystyna Stojek, ten finałowy występ to dla nich wyzwanie, bo chcieliby wrócić z jakąś nagrodą. Postawili na oryginalny repertuar.
– Zaśpiewamy kolędę i pastorałkę: „Chodziła Maryja po swoim ogrodzie” i „Z góry po polanie”. Bardzo mało znane, bo my śpiewamy takie mniej popularne kolędy i pastorałki. Nasz opiekun Paweł Cieślik wynajduje nam takie utwory z dawnych czasów – wyjaśniła.
24.01.2026. Kielce. Finał 32. Świętokrzyskiego Konkursu Kolęd i Pastorałek. / Fot. Wiktor Taszłow – Radio Kielce„Pójdźmy wszyscy do stajenki” i „Skrzypi wóz” – te z kolei muzyczne propozycje przedstawiła prawie 40-osobowa Orkiestra Dęta z Nowin. Jej menadżerka Dorota Tomaszewska przyznała, iż liczą na zdobycie jakiejś nagrody, ale nie ona jest najważniejsza.
– Tak naprawdę liczy się sam występ, to iż możemy tutaj być wśród innych wykonawców, zaprezentować to, co potrafimy robić. W zasadzie ten repertuar, który gramy teraz jest nowy, zaczęliśmy go grać przed okresem świąt Bożego Narodzenia – zdradziła.
Już od pierwszego występu słychać było, iż poziom finalistów jest wysoki i bardzo wyrównany. Tomasz Kordeusz, tekściarz i kompozytor, jeden z członków komisji artystycznej już przed koncertem powiedział, iż wraz z pozostałymi jurorami będzie miał bardzo trudne zadanie.
– Jest wiele kategorii i każda z nich ma swoją specyfikę, ale w ramach tych kategorii postaramy się zwrócić uwagę przede wszystkim na to, jakie wrażenia artystyczne przekazuje nam wykonawca, w jaki sposób interpretuje utwór, jaką ma technikę śpiewania, czy jest prawdziwy, autentyczny, czy ma coś do zaproponowania od siebie, od strony twórczej. Mówiąc krótko wykonawca ma się przebić. Ja wszystkim życzę jak najlepiej, żeby dzisiaj byli w doskonałej formie, najlepszej dla siebie, żeby mogli nas porwać swoimi wykonaniami, żebyśmy mogli sprawiedliwie przydzielić nagrody – mówił przed finałem.
Na zwycięzców przygotowano nagrody finansowe o łącznej wartości 17 tys. zł.













