"Lalka" Macieja Kawalskiego to nie tylko jedna z najgłośniejszych polskich premier tego roku, ale także jedna z najdroższych nadwiślańskich produkcji po 1989 roku. Przeniesienie na ekran powieści Bolesława Prusa pochłonęło około 63 mln zł, a pierwsze dane z kin pokazują, iż widzowie są gotowi zapłacić za ten rozmach. Czy "Lalka" ma szansę dołączyć do grona najchętniej oglądanych polskich filmów? Szanse są, ale popatrzmy na liczby.