Książka "Motyle z miasta wolności" Joanna Marat - recenzja

smakowymix.blogspot.com 4 godzin temu

Zapraszam na recenzję książki. Jest to egzemplarz recenzencki.


Książka "Motyle z miasta wolności" Joanna Marat


Cykl: Gdańskie historie (tom 1)

Premiera: 2026-09-25

Wydawca: Wydawnictwo: Axis Mundi

Opis:
"Wielowątkowa opowieść o dorastaniu, pamięci i miłości, która nie chce odejść; pełna emocji saga rodzinna o kobietach, które próbują odnaleźć siebie pośród wielkiej historii.

Michalina Motyl dorasta w Gdańsku przełomu lat 80. i 90. – w świecie Polonezów, Pewexów, telewizorów dudniących od przemówień polityków i rodzinnych tajemnic, o których lepiej nie mówić głośno. W domu Motylów nic nie jest proste: matka odchodzi, ojciec próbuje ocalić rodzinę, a nad wszystkim unosi się cień trudnej historii miasta. Kiedy w życiu Michaliny pojawia się Michał – tajemniczy, charyzmatyczny mężczyzna związany z wpływową rodziną Meyerów – uczucie odmieni jej życie na zawsze.
Równolegle toczy się opowieść o mieście rozdwojonym między polskością i niemieckością, między ruiną a odbudową, między przeszłością a nowym początkiem. Losy bohaterów splatają się tu z historią Wolnego Miasta, wojennej tragedii i narodzin współczesnej Polski."


Motyle - zaskoczenie, iż to nie dosłowne znaczenie a nazwisko bohaterów tej opowieści, która ma miejsce w Gdańsku, tym z przełomu wojny, jak i lat 80-90.

Poznajemy Michalinę Motyl, której okres dorastania przypada właśnie na lata 80-90, czyli tak trochę te same, co i moje, co obudziło wspomnienia a także Gdańsk jest od jakiegoś czasu bliski mojemu sercu.

Kim jest Michał i jaki wpływ będzie miał na Michalinę? Czy miłość, uczucie okażą się siłą czy "błędem" w tej relacji?

Autorka splata ze sobą dwie warstwy czasowe, każda jest pełna emocji i cech, które uwydatniały się w całej swojej okazałości. Główną rolę odgrywa tutaj Gdańsk, jego historia i przemiana, "walka" między dwoma narodowościami - polską i niemiecką i po prostu szara codzienność niezależnie od tego kim wtedy się było.

Przeszłość i jej wpływ na teraźniejszość i przyszłość - to wszystko jest ze sobą powiązane i ukazuje, jak decyzje ludzkie mają wpływ na taki a nie inny tok wydarzeń, albo po prostu tego wpływu brak, bo życie i tak toczy się własnym torem ...

Rodzinne tajemnice to wątek, który dodatkowo "podkręci" emocje, bo co jak co, ale sekrety zawsze wywołują ciekawość, choć to wg powiedzenia "pierwszy stopień do ..." ale ciekawość czytelnika być może zostanie wynagrodzona i rozbudzi kolejną, bo to dopiero pierwszy tom ...

Czyta się szybko, jest wiele okazji do podróży w czasie, do poznania bliżej historii miasta i bohaterów, co wzbudza wiele refleksji i emocji a to doskonały impuls do tego, by czekać na ciąg dalszy.

Wielowątkowa opowieść warta przeczytania, szczególnie, gdy interesujemy się historią Gdańska i losem osób, które żyły w tamtym okresie, gdy nie wszystko było takie jak być powinno i dzięki temu, iż autorka umiejętnie od pierwszej strony wciągnęła czytelnika w ten świat to wszystko po prostu sprawia, iż pozostaje dobrze spędzić czas na lekturze.



Idź do oryginalnego materiału