Koniec z "masakrowaniem" książek? Pakt Sandersona z Apple to ostateczny cios dla słabych adaptacji takich jak Wiedźmin

pl.ign.com 12 godzin temu
Brandon Sanderson i Apple. To "małżeństwo z rozsądku", na które fani czekali od lat. Po serii rozczarowań, jakie zaserwowały nam inne platformy streamingowe, wreszcie pojawia się nadzieja na fantasy, które szanuje materiał źródłowy. I to nie byle jaka nadzieja, bo poparta miliardami dolarów i żelazną klauzulą kreatywnej kontroli.
Brandon Sanderson i Apple. To "małżeństwo z rozsądku", na które fani czekali od lat. Po serii rozczarowań, jakie zaserwowały nam inne platformy streamingowe, wreszcie pojawia się nadzieja na fantasy, które szanuje materiał źródłowy. I to nie byle jaka nadzieja, bo poparta miliardami dolarów i żelazną klauzulą kreatywnej kontroli. Stało się …
Idź do oryginalnego materiału