17 marca 2017 roku zadebiutował serial "Tabu", który powstał we współpracy Toma Hardy’ego z ojcem. Serial osadzony w dziewiętnastowiecznych realiach opowiada losy bohatera, który po 10 latach powraca z Afryki do Londynu. Jednak nie jest już tą samą osobą co kiedyś.
Ma przejąć spadek po zmarłym ojcu. gwałtownie jednak wychodzi na jaw, iż nie będzie to łatwe. Dziedzictwo okazuje się być ciężarem, a nie błogosławieństwem. Otoczony przez wrogów i spiski James musi umiejętnie lawirować w nieprzyjaznym świecie, by uchronić się przed śmiercią. Stawka jest wysoka, a przeciwnik potężny — sama Kompania Wschodnioindyjska. Reklama
"Wydaje mi się, iż całość będzie miała trzy akty. Pierwszym była 'ucieczka'; drugim będzie 'podróż', trzecim - 'przybycie'. Nie sądzę, iż przedstawiona historia będzie czymś, czego oczekują widzowie, ale mam nadzieję, iż im się spodoba"- mówił Steven Knight (współtwórca serialu) niedługo po premierze.
Tak się jednak nie stało, a widzowie nie zobaczyli kontynuacji tej mrocznej opowieści. Czy po siedmiu latach doczekamy się 2. sezonu?
"Tabu": drugi sezon jednak powstanie?
Tom Hardy aktualnie zajęty jest promocją nowego serialu "MobLand", jednak dziennikarze postanowili skorzystać z okazji i podpytać aktora o szansę na kontynuację "Tabu". Okazuje się, iż pozostało nadzieja!
Choć aktor nie zdradził zbyt wiele, to przyznał, iż prace nad scenariuszem trwają. Zdjęcia do drugiego sezonu były planowane na 2020 roku, niestety wydarzenia z tamtego okresu pokrzyżowały te plany. Czy produkcja wróci na tory zapowiedziany w 2017 roku? Aby się o tym przekonać, prawdopodobnie będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.