W poprzednim odcinku niedziela, którą próbowała urządzić nam galeria, przestała być niewinnym spacerem pod szklanym dachem. Okazało się, iż czyjś wolny czas potrzebuje czyjejś pracy, a za kawą, światłem i otwartymi drzwiami stoją ludzie, którzy własną niedzielę zostawili w domu. Teraz wypada cofnąć się jeszcze o krok i zapytać nie o to, kto w galerii [...]