DARKEST HOUR wyda nowy album „Suffer Divine” 30 października – tytułowy utwór już dostępny)

strefamusicart.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: unnamed(935)


Metalowi giganci Darkest Hour zapowiadają premierę swojego jedenastego albumu studyjnego „Suffer Divine” 30 października 2026 roku. Tym razem producentami zespołu byli Mark Lewis (Whitechapel, The Black Dahlia Murder, Cannibal Corpse). Na 11 drapieżnych utworach „Suffer Divine” oddaje wszystko, co Darkest Hour kocha w ciężkiej muzyce – od siły po ducha.

Zespół wydał miażdżący i mściwy utwór tytułowy. Posłuchaj TUTAJ .

Wokalista John Henry mówi: „Nasz pierwszy singiel i tytułowy utwór z nowego albumu „Suffer Divine” opowiada o sprawiedliwości i odpowiedzialności. Ten utwór jest skierowany do każdego, kto decyduje się siać nienawiść i podziały, do każdego, kto niszczy innych, by zaspokoić swoje sadystyczne, nienasycone ego”.

Muzyka Darkest Hour niesie ze sobą pasję, presję i determinację hardcore’u z bezkompromisowym szacunkiem dla melodyjnych riffów, deathmetalowego tupotu, szybkości i harmonii dwóch gitar. Nadchodzący album zespołu „Suffer Divine” to bezkompromisowa, ożywiona dawka agresji, gdzie hardcore’owa natarczywość i emocjonalne znaczenie kryjące się za każdą nutą wciąż napędzają ich metalowe obsesje, jeżeli chodzi o brzmienie, atak i riffy.

Gitarzysta Mike Schleibaum mówi: „Ten album jest dla nas wyjątkowy. Mieliśmy wsparcie niesamowitego zespołu w wytwórni, niesamowicie utalentowanego Marka Lewisa i siebie nawzajem, gdy przechodziliśmy przez proces, który dał początek „Suffer Divine” . Rezultatem jest jeden porywający album. Jest pełen wściekłości, thrashu i agresji, ale także muzycznie gęsty. Brzmieniowo jest to album zrodzony z miłości do takich rzeczy jak melodyjny death metal. Koncepcyjnie album porusza ideę, iż można czerpać poczucie własnej wartości (i trochę wartości) z własnego cierpienia. W rzeczywistości stworzenie tego albumu było personifikacją tego konkretnego aktu. Jest w tym albumie tak wiele wściekłości, gniewu i bólu, a jednocześnie zawiera w sobie tak wiele nadziei. To w równych częściach nadzieja, wściekłość i empatia”.

Idź do oryginalnego materiału