Black Metal • Re: The Axis of Perdition

brutalland.pl 1 godzina temu
Wpadło za śmieszne pieniążki debiutanckie płyciwo i, analogicznie do Porta Nigra, po dobrych kilku latach bez żadnej odświeżki.



Tutaj kaliber już dużo cięższy, przystępności tyle, co kot nasikał, ale kto spodziewa się przystępności i gładkości w zmechanizowanym horrorze? Muzycznie jednak Anglicy również się bronią i po latach ciągle dostają dużą okejkę za ten przerażający konglomerat black metalu, dysonansów, dark ambientu i industrialnego choróbska. Klimatyczna w wykręcony sposób, ale też wymagająca skupienia muzyka.

Btw ja w ogóle nie słyszałem najnowszego albumu sprzed dwóch lat. Idealnie się więc złożyło pod przypomnienie twórczości.

Statystyki: autor: DiabelskiDom — 24 min. temu


Idź do oryginalnego materiału