„Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation” w Galeria Sztuki Wozownia

magazynszum.pl 4 dni temu

Nie wszystko, co nosi ślad człowieka, jest jego przedstawieniem. Nie wszystko też, co pozbawione figury, jest wolne od ludzkiej obecności.

Są formy, które zatrzymują spojrzenie, choć nie dają się od razu nazwać. Pozostają między rozpoznaniem a niepewnością, między materią a wyobrażeniem, między tym, co widzialne, a tym, co jedynie przeczuwane. Nie odsłaniają się od razu. Wymagają czasu, uważności i zgody na to, iż znaczenie nie zawsze przychodzi w pierwszej chwili.

Justyna Smoleń, „Troska”, 2026, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Teresa Tyszkiewicz, „Visage épingle 2”, 2003, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Anna Myszkowiak, „dawno już puściło więc co jeszcze trzyma”, 2024, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Olga Dmowska, „Pamiętnik”, 2014, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Andrzej Szewczyk, „Świadek 1991”, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Bartłomiej Flis, „Bocian”, 2023, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka

Każda kolekcja z czasem zaczyna opowiadać własną historię. Nie powstaje z intencji pojedynczych artystów ani z chronologii prac, ale z relacji, które ujawniają się pomiędzy nimi. „Cząstka Człekokształtna” jest próbą odczytania jednej z takich historii, wyłaniającej się z wyboru prac z kolekcji MOLSKI FOUNDATION.

Prezentowane prace nie prowadzą jednej narracji. Nie budują wspólnej estetyki ani nie układają się w linearną historię. Powstały w różnych momentach i reprezentują odmienne języki artystyczne. Dopiero zestawione ze sobą zaczynają ujawniać subtelne pokrewieństwa. Tworzą pole napięć, w którym obecność człowieka nie jest dana wprost, ale wyłania się z gestu, materii, rytmu, pamięci i śladu.

Być może właśnie tutaj kryje się sens człekokształtności. Nie jako podobieństwa do człowieka, ale jako chwili, w której forma zbliża się do ludzkiej obecności, nie wyczerpując jej znaczenia. To moment zawieszenia, w którym rozpoznanie rodzi się wcześniej niż pewność.

Łukasz Korolkiewicz, Bez tytułu, 1990-1996, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Aleksandra Waliszewska, Bez tytułu, 2024, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Jan Dobkowski, „Gorące pnącze – dyptyk”, 1973, „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, fot. Monika Sieklucka
Widok wystawy „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, Galeria Sztuki Wozownia, fot. Monika Sieklucka
Widok wystawy „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, Galeria Sztuki Wozownia, fot. Monika Sieklucka
Widok wystawy „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, Galeria Sztuki Wozownia, fot. Monika Sieklucka
Widok wystawy „Cząstka człekokształtna. Z kolekcji Molski Foundation”, Galeria Sztuki Wozownia, fot. Monika Sieklucka

Na wystawie prezentowane są prace Magdaleny Abakanowicz, Marka Chlandy, Martyny Czech, Olgi Dmowskiej, Zuzy Dolegi, Tadeusza Dominika, Bartłomieja Flisa, Izabelli Gustowskiej, Konrada Juścińskiego, Kamili Kamińskiej, Leszka Knaflewskiego, Łukasza Korolkiewicza, Agaty Kus, Dominika Lejmana, Eugeniusza Markowskiego, Jadwigi Maziarskiej, Anny Myszkowiak, Henryka Musiałowicza, Teresy Pągowskiej, Marka Sapetto, Jadwigi Sawickiej, Aleksandry Waliszewskiej, Jakuba Sobczyńskiego, Rajmunda Ziemskiego, Andrzeja Szewczyka, Kajetana Sosnowskiego oraz Teresy Tyszkiewicz.

Wspólnie prezentowane dzieła tworzą przestrzeń, w której spotykają się kruchość, napięcie, wyobcowanie, przemiana i obecność. Nie ilustrują tych pojęć, ale pozwalają ich doświadczyć. Każde dzieło pozostaje odrębnym głosem. Dopiero razem tworzą opowieść, która nie należy do żadnego z nich z osobna.

Cząstka człekokształtna jest zaproszeniem do odkrycia fragmentu kolekcji MOLSKI FOUNDATION w nowym kontekście – poprzez spotkanie dzieł, które nie narzucają jednej interpretacji, ale otwierają przestrzeń dla wielości odczytań.

Idź do oryginalnego materiału