- Jestem pod ogromnym wrażeniem tego miejsca i tego spotkania. Zawsze z entuzjazmem odpowiadam na zaproszenia, które kieruje do mnie Marta Klepka, a iż w to sobotnie przedpołudnie miałem akurat przestrzeń czasową – bez problemu dałem się namówić. I nie żałuję – mówił Mikołaj Roznerski , który zaraz po godzinnej rozmowie z paniami, wsiadł w samochód i pojechał do teatru na południu Polski, by tam zagrać w spektaklu „Dwoje na huśtawce”. Jak podkreślał podczas tego inspirującego spotkania w Kristoffie, ma sentyment
Być kobietą: Przy kawie i o kawie z Roznerskim
- Jestem pod ogromnym wrażeniem tego miejsca i tego spotkania. Zawsze z entuzjazmem odpowiadam na zaproszenia, które kieruje do mnie Marta Klepka, a iż w to sobotnie przedpołudnie miałem akurat przestrzeń czasową – bez problemu dałem się namówić. I nie żałuję – mówił Mikołaj Roznerski , który zaraz po godzinnej rozmowie z paniami, wsiadł w samochód i pojechał do teatru na południu Polski, by tam zagrać w spektaklu „Dwoje na huśtawce”. Jak podkreślał podczas tego inspirującego spotkania w Kristoffie, ma sentyment