Wiceszef MSZ Andrzej Szejna, pytany przez reportera TVN24 Radomira Wita o ewentualną dymisję, powiedział, iż do powrotu z urlopu nie będzie udzielał komentarzy. Ten ma się zakończyć za dwa tygodnie. Wiceminister poszedł na urlop w związku z doniesieniami o jego problemach alkoholowych oraz postępowaniu w sprawie nieprawidłowości przy rozliczaniu tak zwanych kilometrówek.