A niech się prawica tłumaczy — takie jest nieformalne stanowisko polityków obozu władzy w sprawie ceł wprowadzonych minionej nocy przez Donalda Trumpa praktycznie na wszystkie kraje świata. Co interesujące oprócz Rosji i Białorusi. Ale Waszyngton tłumaczy to w ten sposób, iż wymiana handlowa pomiędzy USA a tym obszarem gospodarczym praktycznie nie istnieje, więc nie ma sensu wprowadzać ceł.