W 3355. odcinku serialu "Barwy szczęścia" do akcji wkroczy Małgorzata - uznając, iż mąż przyjaźni się z sąsiadką odrobinę za blisko! Najpierw dostanie się Marczakowi.
"- Twoim zdaniem to w porządku, iż sobie samotnie spędzasz wieczór u obcej kobiety?
- Przecież nie umówiłem się na randkę, tylko na brydża!
- Którego nie było. I wyszła randka!
Kilka godzin później Zwoleńska rozmówi się także z potencjalną rywalką...
"- Ładnie się tu pani urządziła... Widzę, iż jakieś większe zakupy?
- Pomyślałam, iż odświeżę garderobę...Reklama
- Kobiety często odświeżają szafy, kiedy starają się o względy mężczyzny... Tylko warto adekwatnie dobierać kandydatów!
- Zapewniam, iż nie interesują mnie cudzy mężowie...
- Mam taką nadzieję!
A gdy Jerzy w finale odkryje, jak zazdrosną ma żonę, będzie w szoku!
"- Poszłaś do niej... na przeszpiegi?
- Zapytać, jak się mieszka... Bardzo elegancka ta twoja Wanda.
- Na litość boską, to nie jest żadna "moja Wanda"!
- I niech tak zostanie, dobrze, Jureczku? Mam nadzieję, iż Wanda zrozumiała sugestię...
- A co ty jej powiedziałaś?
- Tylko zaznaczyłam swój teren..."
"Barwy szczęścia": miłość ponad wszystko
Tymczasem Ewa w czwartek wyzna nagle Elżbiecie, iż kolejny weekend planuje spędzić w Borkach, w ramionach Romeo...
"- Nie chcę cię okłamywać, babciu... Mogłam powiedzieć, iż idę do Eweliny, ona by potwierdziła. Ale nie chcę tak. Kochamy się, babciu... Fizycznie też. I to się nie zmieni tylko dlatego, iż się nie będziesz zgadzać..."















