Netflix i Shondaland odsłaniają kolejne karty wokół 5. sezonu „Bridgertonów”. Do obsady dołączają nowe nazwiska – wiemy, już w kogo wcielą się ci aktorzy. Wśród nich jest nasz „nowy Benedict”.
Do obsady 5. sezonu serialu „Bridgertonowie” dołączyły nowe nazwiska. Aktorską ekipę nadchodzącej odsłony hitu Netfliksa tworzyć będą m.in. Tega Alexander („Strefa gangsterów”, „Sandman”), Jacqueline Boatswain („Carnival Row”) i Gemma Knight Jones („Strefa gangsterów”). Rzućcie okiem, jakie role im przypadły.
Bridgertonowie sezon 5 – nowe gwiazdy w obsadzie
Tega Alexander zadebiutuje na ekranie jako Christopher Anderson, szarmancki Casanova epoki regencji, który „potrafi oczarować wszystkich, ale kryje w sobie wątpliwości mogące zachwiać jego pozycją w towarzystwie”. Z racji statusu dworskiego uwodziciela fani zdążyli już określić go mianem „nowego Benedicta”.
Jacqueline Boatswain zagra Helen Stirling – matkę Michaeli (Masali Baduza), „pełną energii i determinacji, by prowadzić córkę przez towarzyskie życie Londynu”. Gemma Knight Jones to z kolei lady Elizabeth Ashworth – stara przyjaciółka Michaeli i przewodniczka po londyńskim świecie salonów.
It is with great pleasure this author announces the arrival of three new faces this season.
Miss Jacqueline Boatswain as Helen Stirling, Mr. Tega Alexander as Christopher Anderson, and Miss Gemma Knight Jones as Lady Elizabeth Ashworth. pic.twitter.com/TgNWDKq0T5
— Bridgerton (@bridgerton) April 8, 2026
5. sezon „Bridgertonów” koncentruje się na introwertycznej, środkowej córce rodu – Francesce (Hannah Dodd). Dwa lata po stracie ukochanego męża Johna, Francesca postanawia wrócić na rynek matrymonialny. Kiedy jednak do Londynu powraca kuzynka Johna, Michaela (Masali Baduza), by zająć się majątkiem Kilmartinów, w Francesce budzą się skomplikowane uczucia, które każą jej zakwestionować to, co dotąd wydawało się oczywiste.
Zdjęcia do 5. sezonu „Bridgertonów” mają w tej chwili miejsce w Londynie – na całość kolejnej serii złoży się osiem odcinków. niedługo po ogłoszeniu fabuły 5. sezonu w sieci uruchomili się hejterzy – i zasypali sekcje komentarzy homofobicznymi i rasistowskimi (książkowy Michaela była białym mężczyzną) deklaracjami.
Przypomnijmy, iż wokół hitu Netfliksa coraz głośniej robi się z powodu doniesień o potencjalnym spin-offie „Bridgertonów” o lady Violet. Do entuzjastycznych komentarzy showrunnerki serialu dołączyła niedawno sama Shonda Rhimes. „Violet byłaby idealną bohaterką takiej opowieści” – mówiła najważniejsza producentka projektu. Na koniec warto dodać, iż Netflix chce, byśmy nie czekali tak długo na nowe odcinki – kiedy premiera 5. sezonu „Bridgertonów”?













