REKLAMA
Zobacz wideo
Eutanazja w Polsce powinna być dopuszczalna? [SONDA]
Arnaud Denis chce poddać się eutanazji. "Lekarze nie mają mi już nic do zaoferowania"Wspomniana operacja została wykonana w 2023 roku i miała na celu poprawę jakości życia. Niestety wszczepienie protezy stało się początkiem prawdziwego dramatu. Jak mówi 42-letni aktor, bardzo gwałtownie pojawiły się problemy z poruszaniem, trudności z utrzymaniem postawy i rozległy ból. Pomimo drugiego zabiegu przeprowadzonego za granicą, mającego na celu usunięcie implantu wszczepionego do pachwiny, nie nastąpiła żadna poprawa. "Z silnego, wysportowanego mężczyzny ważącego 86 kg stałem się staruszkiem ważącym 69 kg... Czuję się tak, jakby szczur zjadał mój żołądek" - mówił w wywiadzie z dziennikiem "Le Parisien". 42-latek twierdzi, iż wszystkie możliwości zostały już wyczerpane. "Lekarze nie mają mi już nic do zaoferowania. Człowiek w głębi duszy wie, kiedy jest skazany. Nie mogę już wychodzić z domu, nie mam życia towarzyskiego, nie mam życia w ogóle. Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia. I jest coraz gorzej. Żyję jak śmiertelnie chory pacjent z rakiem" - przyznał Denis, tłumacząc swoją decyzję. Aktor dąży do tego, by zabieg został wykonany jeszcze w tym roku. Arnaud Denis zapowiada walkę z producentem anatomicznych protez. "Nie uda mi się doprowadzić tego do końca, ale..." "Skandal z polipropylenowymi protezami przepukliny wybuchł we wszystkich zakątkach Francji. Ofiary nie będą już dłużej milczeć" - czytamy w najnowszym wpisie Denisa. Aktor zamierza wnieść skargę o nieumyślne spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz przyłączyć się do pozwu zbiorowego. "Nie uda mi się doprowadzić tego do końca, ale zostawiam to dla mojej rodziny" - mówił w jednej z rozmów.















