Zyta Rudzka o rozkoszy skreślania zbędnych słów. I o czytaniu: „Ja się w książce zakochuję. Ale nie jestem wierna” | Polityka o książkach. Odc. 41

polityka.pl 3 godzin temu
„Krótkie zdanie się długo pisze, a jeszcze dłużej przycina” – zdradza Justynie Sobolewskiej Zyta Rudzka, laureatka Nagrody Nike, autorka „Tkanek miękkich”, „Ten się śmieje, kto ma zęby” i „Tylko durnie żyją do końca”. W nowym odcinku „Polityki o książkach” Justyna Sobolewska rozmawia z pisarką Zytą Rudzką, laureatką Nagrody Nike za „Ten się śmieje kto ma zęby” i nominowaną w tym roku za powieść „Tylko durnie żyją do końca”. Jaką jest czytelniczką? Jaki wpływ miało na nią to, iż kiedy była dzieckiem, tata podarował jej „Melodramat” Zyty Oryszyn?

Ceni literaturę, która jest o emocjach, bo to nie jest łatwy temat. „Lubię rzeczy, które są napisane transowo” – mówi. Opowiada o poezji, o postaciach kobiecych u Jarniewicza, o poemacie o śmierci ojca u Kopkiewicz. Rozmawiamy też o jej pisaniu, o charakterystycznym stylu: „Krótkie zdanie się długo pisze, a jeszcze dłużej się je przycina. Męka przycinania jest moją rozkoszą masochistyczną” – mówi Rudzka. „Piszę, żeby skreślać” – dodaje. Z każdej książki trudno jest jej wyjść: „Trudno wydobyć się z języka, który tworzę, mówiłam Werą, mówiłam Lidą” – opowiada. Przychodzi jednak moment, kiedy bohaterowie sami decydują, iż opowieść musi się skończyć

Czy może czytać, kiedy sama pisze? I które książki towarzyszą jej od lat?

Książki, które przyniosła Zyta Rudzka:

Tadeusz Różewicz, „Kartoteka”,
Christine Lavant, „Zapiski z domu wariatów”, przeł. Małgorzata Łukasiewicz, Ossolineum
Zyta Oryszyn „Melodramat”,
Amos Oz, „Mój Michael”, przeł. Agnieszka Jawor-Polak, Rebis
Jerzy Jarniewicz, „Trzy kobiety”, Biuro Literackie
Aldona Kopkiewicz, „Sierpień”, Warstwy
Branimir Šćepanović, „Śmierć pana Golicy”, przeł. Dorota Jovanka Cirlić, Czytelnik
Linn Ullmann, „Niespokojni”, przeł. Iwona Zimnicka, WAB

Idź do oryginalnego materiału