Żulczyk zamyka trylogię. "Pan Darek" pyta o źródła zła
Zdjęcie: Kadr z serialu Ślepnąc od świateł, na zdjęciu Jan Frycz
Jeżeli w "Ślepnąc od świateł" niepewność, zło i brutalność były zapowiadane, w "Dawno temu w Warszawie" zaś dało się jeszcze pamiętać czasy, gdy stanowiły tylko punkt na horyzoncie — w "Panu Darku", najbardziej ambitnej literacko części trylogii, są permanentne, podniesione do rangi zasady rządzącej rzeczywistością.





