Trzy zasady show-biznesu. Zero szacunku dla siebie, brak fochów i fałszywy uśmiech dla ludzi, którymi gardzisz. Do tego martwy mąż i zawiła intryga, czyli Lśnij Diany Brzezińskiej.
W Sylwestrową noc umiera mąż Niny Kabat – tuż po tym, jak piosenkarka ujawniła paskudną prawdę o nim i o ich małżeństwie. Rozpoczyna się policyjne śledztwo, w trakcie którego policjanci spróbują dowiedzieć się, kto jest sprawcą. Lub sprawczynią, ponieważ denat budował swoją pozycję influencera na krzywdzie młodych kobiet, pragnących sławy.
Na początku autorka przedstawia nam “biografię” Niny Kabat – życie zawodowe i prywatne, jak również dyskografię i programy telewizyjne, w których brała udział lub była jurorką. Sama książka podzielona jest na kilka perspektyw. Poznajemy zdarzenia z punktu widzenia Niny, jej męża, Julii Banasiak, czyli jej rywalki, Janusza Petersburskiego, czyli menedżera zarówno Julii, jak i Niny, stalkera Niny, Krystiana Małkowskiego, czyli męża Niny, Norberta Małkowskiego, czyli brata Krystiana oraz Pawła Rempela, czyli policjanta prowadzącego sprawę stalkingu wobec Kabat oraz śmierci jej męża. Widzimy, jak Norbert wykorzystał małżeństwo z Niną, aby ustawić się w życiu, jak krzywdził kobiety i jak Nina mu na to pozwoliła. Dowiadujemy się o rywalizacji między Niną – gwiazdą z ugruntowaną pozycją w branży a Julią – początkującą artystką, która może ją zastąpić. Diana Brzezińska ukazuje czytelnikom świat celebrytów i influencerów, pełen intryg i kłamstw, układów i układzików.
Warsztat Diany Brzezińskiej
Pomijając interesujący koncept na Lśnij, samo pióro autorki jest bardzo lekkie. Autorka nie opowiada nam, tylko pokazuje świat, który stworzyła. Dialogi są barwne i żywe – to nie są kwadratowe formułki, którymi ludzie na co dzień się nie posługują. To samo z bohaterami – są to postacie z krwi i kości, których się lubi albo nie, którym się kibicuje lub nie, ale o każdym jesteśmy w stanie coś powiedzieć. Wszystko to sprawia, iż przez Lśnij się płynie. Chce się wiedzieć, co będzie dalej, kto był sprawcą zabójstwa, a kto – innych brzydkich zagrywek, opisanych na kartach powieści.
Zdecydowanie była to jedna z lepszych powieści, jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Nie miałam wcześniej styczności z twórczością Diany Brzezińskiej, jednak na pewno jeszcze nieraz sięgnę po jej książki!





