Z 400 zł renty i Fiata 126p do milionowych obrotów. Biznes po polsku [FRAGMENT KSIĄŻKI]

kultura.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: 4F, zdjęcie ilustracyjne


Spał w samochodzie, przykrywając się śpiworami, które kilka godzin później sprzedawał klientom. Igor Klaja miał 19 lat, około 400 zł renty po zmarłym ojcu i Fiata 126p wypchanego śpiworami oraz polarami. Był chorobliwie nieśmiały, więc przed lustrem ćwiczył pierwsze zdania rozmowy z właścicielami sklepów. Pierwszą fakturę, na 700 zł, ze stresu wypisywał siedem razy. Z czasem stworzył markę Outhorn i wszedł ze swoim towarem do hipermarketów, ale mundial w 2002 r. omal nie pogrążył firmy — po porażkach reprezentacji magazyny zostały pełne niesprzedanych gadżetów kibica. Klaja uznał wtedy, iż nie chce być jedynie dostawcą dla wielkich sieci. Postanowił stworzyć markę, która trafi do sklepów sportowych i stanie na półce obok Adidasa. O tym, jak z tych początków narodziło się 4F, Michał Duszczyk pisze w książce "Polski biznes. Jak InPost, CCC, Dr Irena Eris i inne marki powstawały z pasji, ryzyka i marzeń".
Idź do oryginalnego materiału