Pierwsze minuty wciskają w fotel, a ściślej w twardą ławkę katedry polskokatolickiej pw. św. Marii Magdaleny. Smukłe mury świątyni zaczynają żyć. Twarda materia zdaje się być elastyczną i ruchomą. Kwartet smyczkowy gra i pochłania nas świat spektaklu świetlnego „Genesis”. Co dzieje się dalej?