Cztery lata temu pisaliśmy o tym, iż growa seria "Streets of Rage" doczeka się filmowej adaptacji. Większość z Was mogła o tym pomyśle zapomnieć, ale Lionsgate właśnie o nim przypomniał ogłaszając nową ekipę, która będzie za niego odpowiadać.
Pierwotnie za film "Streets of Rage" miał odpowiadać współtwórca cyklu "John Wick" Derek Kolstad. Wygląda jednak na to, iż jego pomysł został wyrzucony do kosza.
Teraz bowiem za scenariusz mają odpowiadać Pat Casey i Josh Miller. Panowie mają już doświadczenie w adaptacji gier Segi na potrzeby kin, bo odpowiadali za fabuły trzech części cyklu "Sonic: Szybki jak błyskawica".
Dodatkowo projekt zyskał też reżysera. To Jeymes Samuel, który wcześniej nakręcił takie filmy jak: "Zemsta rewolwerowca" i "Księga Clarence'a".
"Streets of Rage" to kolejny cykl growych bijatyk, który ma trafić do kin. "Mortal Kombat" doczekał się już dwóch filmów, a w tym roku po latach przerwy zobaczymy też nowego filmowego "Street Fightera".
Pierwszy "Streets of Rage" trafił na rynek w 1991 roku. Była to gra stworzona na potrzeby konsol Sega Genesis. Gracze wcielali się w postacie byłych policjantów, którzy na własną rękę próbują rozprawić się ze mafijną organizacją, wobec której normalni stróże prawa są bezradni.
Gra cieszyła się sporą popularnością w latach 90. Potem jednak popadła w zapomnienie. Sega przypomniała o niej graczom w 2020 roku, kiedy wprowadziła na rynek "Streets of Rage 4". Dwa lata później dostaliśmy pierwsze informacje o kinowej ekranizacji.
Kto nakręci "Streets of Rage"?
Pierwotnie za film "Streets of Rage" miał odpowiadać współtwórca cyklu "John Wick" Derek Kolstad. Wygląda jednak na to, iż jego pomysł został wyrzucony do kosza.
Teraz bowiem za scenariusz mają odpowiadać Pat Casey i Josh Miller. Panowie mają już doświadczenie w adaptacji gier Segi na potrzeby kin, bo odpowiadali za fabuły trzech części cyklu "Sonic: Szybki jak błyskawica".
Dodatkowo projekt zyskał też reżysera. To Jeymes Samuel, który wcześniej nakręcił takie filmy jak: "Zemsta rewolwerowca" i "Księga Clarence'a".
Nie tylko "Mortal Kombat" i "Street Fighter"
"Streets of Rage" to kolejny cykl growych bijatyk, który ma trafić do kin. "Mortal Kombat" doczekał się już dwóch filmów, a w tym roku po latach przerwy zobaczymy też nowego filmowego "Street Fightera".
Pierwszy "Streets of Rage" trafił na rynek w 1991 roku. Była to gra stworzona na potrzeby konsol Sega Genesis. Gracze wcielali się w postacie byłych policjantów, którzy na własną rękę próbują rozprawić się ze mafijną organizacją, wobec której normalni stróże prawa są bezradni.
Gra cieszyła się sporą popularnością w latach 90. Potem jednak popadła w zapomnienie. Sega przypomniała o niej graczom w 2020 roku, kiedy wprowadziła na rynek "Streets of Rage 4". Dwa lata później dostaliśmy pierwsze informacje o kinowej ekranizacji.
Zwiastun gry "Streets of Rage 4"


















