By Any Means: Mark Wahlberg jako mafijny płatny zabójca

popkulturowcy.pl 1 godzina temu

Mark Wahlberg wciela się w jedną z najbardziej kontrowersyjnych postaci amerykańskiego półświatka w thrillerze By Any Means. Do sieci trafiły pierwsze zdjęcia z produkcji osadzonej w realiach walki o prawa obywatelskie w USA lat 60.

Film opowie historię nietypowego sojuszu między mafijnym egzekutorem Gregorym Scarpą a młodym agentem FBI Wayne’em Striderem, granego przez Yahyę Abdul-Mateena II. Bohaterowie wspólnie prowadzą śledztwo dotyczące zabójstw działaczy ruchu praw obywatelskich, trafiając na trop znacznie większego spisku.

Zobacz również: Pasażer – recenzja filmu. Nuda i tandeta

Kadr z filmu By Any Means

Fabuła inspirowana jest prawdziwymi wydarzeniami związanymi ze śledztwem FBI w sprawie zaginięcia trzech działaczy praw obywatelskich w stanie Missisipi w 1966 roku. Mimo przekonania o ich zamordowaniu, FBI nie mogło odnaleźć ich ciał. Wówczas zwrócono się o pomoc do Gregory’ego Scarpy – członka rodziny mafijnej Colombo i informatora FBI. Scarpa słynął z brutalnych metod przesłuchań, dzięki którym zdobywał potrzebne informacje.

Wydarzenia te posłużyły również jako luźna inspiracja dla filmu Mississippi Burning z Genem Hackmanem i Willemem Dafoe.

Za reżyserię odpowiada Elegance Bratton, twórca The Inspection, natomiast scenariusz przygotował Sascha Penn. Według Marka Wahlberga jego rola spotkała się z bardzo entuzjastycznym przyjęciem podczas pokazów testowych.

Premiera filmu By Any Means została zaplanowana na 4 września.


fot. materiały prasowe (Entertainment Weekly)

Idź do oryginalnego materiału