Czwarty tom graficznego „Sapiens” zaczyna się od jednego z najbardziej efektownych gestów Harariego: od pochwały niewiedzy. Człowiek nowoczesny nie staje się potężny dlatego, iż zna odpowiedzi, ale dlatego, iż wreszcie przyznaje, iż ich nie ma. Z tej szczeliny - między pokorą a pychą - wyrasta opowieść o nauce, imperiach, kapitalizmie i rewolucji przemysłowej. To komiks o chwili, w której ludzkość przestała tylko opowiadać sobie, jaki jest świat, a zaczęła go mierzyć, przeliczać, kolonizować, wydobywać, przyspieszać i przerabiać na własne podobieństwo.