Wendzikowska ujawnia prawdę! Tyle jej płacili za kilka minut wywiadu w TVN. Kwota może zaskoczyć

gazeta.pl 1 miesiąc temu
Zdjęcie: Tyle Anna Wendzikowska zarabiała w TVN za kilka minut wywiadu. Fot. KAPiF.pl


Anna Wendzikowska przez lata była związana ze stacją TVN. Dziennikarka przeprowadzała m.in. rozmowy z zagranicznymi gwiazdami. W najnowszym wywiadzie zdradziła, na jakie zarobki mogła liczyć.
Anna Wendzikowska była jedną z niewielu dziennikarek, które w tamtym czasie przeprowadzały wywiady z wielkimi, zagranicznymi gwiazdami. Rozmowy cieszyły się ogromną popularnością, a sama Wendzikowska zbierała mnóstwo komplementów od widzów. Swoich gości traktowała jak "zwyczajnych ludzi", dzięki czemu czuli się przy niej swobodniej i chętniej odpowiadali na zadawane pytania. Wywiady trwały zwykle kilka minut. Na jakie zarobki mogła zatem liczyć dziennikarka?


REKLAMA


Zobacz wideo Olejnik uderza w Wendzikowską? "Była traktowana jak gwiazda!"


Anna Wendzikowska powiedziała to wprost. Tyle dostawała za wywiady
Prezenterka pojawiła się w podcaście "WojewódzkiKędzierski". W rozmowie z prowadzącymi przyznała, iż choć jej wywiady faktycznie trwały kilka minut, to przygotowanie do nich wcale nie było tak łatwe. Najwięcej czasu zabierały podróże. - Ja tych wywiadów zrobiłam, myślę, iż z pięć tysięcy - zaznaczyła Wendzikowska. Wojewódzki zaczął dopytywać, ile w takim razie otrzymała za każdą z rozmów. - Płacą tylko za ten wywiad, który zostanie wyemitowany. Wiele nie ujrzało nigdy światła dziennego. (...) Różnie płacił, a powiem wam, co mi tam. Zaczynało się to chyba od 700 zł, ale ja sobie wynegocjowałam 1,5 tys. zł - tłumaczyła. - Trzynaście godzin w jedną stronę, cztery minuty rozmowy... w ciąży również? Na room service by nie starczyło - zauważył Wojewódzki. Wendzikowska zdradziła również, jak wyglądały kulisy takich rozmów. - Ja zawsze powtarzam, iż to są tacy sami ludzie, jak wszyscy inni. Tam byli i mądrzy, i głupi, i fajni, mniej fajni. Całe spektrum. Było tak czasami, iż sobie wymyśliłam mądre pytanie, a ta osoba pyta mnie: o co chodzi? Ona nie rozumie - mówiła.


Anna Wendzikowska ostro o Rzeźniczaku i Królikowskim. "Takie osoby powinny zniknąć"
W tej samej rozmowie Piotr Kędzierski zapytał Wendzikowską o kariery celebrytów. Prezentera ciekawiło, czy według dziennikarki jest coś, co mogłoby definitywnie zakończyć ich kariery. - Uważam, iż to powinno być coś mniejszego, niż jest w tej chwili. Po tych paru historiach mężczyzn porzucających kobiety - mówię o Antku Królikowskim i Jakubie Rzeźniczaku - uważam, iż takie osoby - przepraszam, tutaj akurat mam opinię - powinny zniknąć z przestrzeni publicznej. Z jakiegoś powodu jest moralność, jest etyka właśnie po to, żeby powstrzymywać kolejnych ludzi przed tym. Pewne zachowania powinny być piętnowane i nie powinno się ich wpuszczać na salony i do przestrzeni medialnej, co nie oznacza, iż nie zasługują na odkupienie czy wybaczenie. Tu trzeba się bić w pierś - wyznała.
Idź do oryginalnego materiału